Na początek chciałam napisać, że także zgadzam się z pierwszym komentarzem w rozdziale 184. Już jakiś czas temu chciałam zakończyć pisanie tej historii. W opowiadaniu Beaty napiszę jeszcze kilka (2 lub 3, a może przyspiesze to i będzie tylko 1 rozdział ) rozdziałów i napiszę zakończenie które miałam napisać już dawno. Kiedy Historyjki o One Direction dobiegną końca na tym samym blogu zacznę pisać historię Holly z mojego 2 bloga pt. ,,A wszystko zaczęło się od chatu...". Dziękuję za szczerą opinię i mam nadzieje, że 2 opowiadanie spodoba wam się tak samo jak to :)
----------------------
...Przez kilka miesięcy jeźdźiłam jeszcze do studia. Premiera mojego filmu miała być dopiero w przyszłym roku.
Lux i Dominic szybko rosneli, a ja i Niall z każdym dniem kochaliśmy się coraz bardziej. Wszystko było w porządku. Nasze życie było tak piękne jakby było wyjęte z bajki. ,,Każda bajka ma swój happy end". Mi też się wydawało, że nasza będzie mieć to szczęśliwe zakończenie.
*Oczami Nialla*
Pewnego dnia pojechałem z Beatą na okresowe badania. Na początku wydawało się, że wszystko jest w porządku. Właśnie- na początku. Kiedy dostaliśmy wyniki badań okazało się że Beata ma raka. Strasznie się przestraszyłem. Ona z resztą też. Od razu spytaliśmy się co możemy zrobić by zapobiec dalszemu rozwojowi nowotwotu. Lekarz powiedział, że czeka nas wieloletnia praca. Oczywiście powiedzieliśmy że zrobimy wszystko by tylko Beata wyzdrowiała. Myślałem, że pójdzie to dosyć szybko. Niestety z dnia na dzień Beata robiła się coraz słabsza. Chemia ją wykańczała. Na dodatek dziewczyna robiła się coraz bardziej blada. Jednak najgorsze dla niej było to, że musiała ściąć głowę. Była łysa... Widziałem że choroba szybko się rozprzestrzenia, lecz Beata się nie poddawała. Była silna. Wszyscy strasznie się o nią martwiliśmy. W oczach Lux pojawiały się łzy gdy tylko widziała mamę. Wszyscy staraliśmy się spędzać ze sobą jak najwięcej czasu. Przyjechali nawet rodzice i przyjaciele Beatki z Polski. Lekarze nie chcieli nic mówić, ale ja wiedziałem, że nie zostałobnam dużo czasu. Praktycznie każdej nocy płakałem... po prostu nie mogłem uwierzyć w to, że to się tak skończy. Mieliśmy tyle planów. Zawsze chcieliśmy zamieszkać w Paryżu i tam razem się zestarzeć. Chcieliśmy oboje zajmować się wnukami, a nawet umrzeć tego samego dnia i o tej samej godzinie by nie żyć choćby 1 dnia bez siebie. Gdzieś w głębi duszy wierzyłem, że jednak tak to się skończy bo nie wyobrażałem sobie życia bez niej- bez mojej pierwszej i ostatniej miłości.
-Wszystko będzie dobrze skarbie. Nie martw się. Poradzisz sobie beze mnie. -Powiedziała Beata lerząc w sali szpitalnej.
-Nie poradze. Moje życie nie ma bez ciebie sensu. Nie będę już mieć dla kogo żyć. -Powiedziałem ze łzami w oczach.
-Będziesz mieć. Musisz żyć dla naszych dzieci. Dla Lux i Dominica. Oni będą cię teraz potrzebować. -Ona mówiła to tak spokojnie. Uśmiechała się. Robiła to tak naturalnie. Wiedziała że niedługo jej życie dobiegniebkońca, ale się tym nie przejmowała. Nie myślała o sobie, myślała o nas.
----------------
O Boże. Popłakałam się jak małe dziecko. Powiem tylko tyle, że w następnym rozdziale morze być gorzej.
Przepraszam że takie krótkie
Tomlinsonowa
Kiedyś przesłałaś mi zakończenie pamięmtam
OdpowiedzUsuńEj no .....Beata nie może umrzeć . Czekam na next /Mila
OdpowiedzUsuń:'(
OdpowiedzUsuńProsze nie!
Nie zabijaj jej!
Jak ja nie lubię smutnych zakończeń :((
A rozdział jest genialny ;D
PS.
Zapraszam na mojego bloga ;D
http://i-anger-pain-hate-and-one-direction.blogspot.com/
Dodaj nastepny, to jest piekne...:)
OdpowiedzUsuńJak mam jej nie zabijać ? Chcieliście szoku i nowej historii. Posłuchałam Was. Sami tego chcieliście. Możecie spróbować dać mi inne zakończenie. Beata może być jeszcze zdrowa. Dajcie mi tylko jakieś zakończenie. Bo ja na prawdę też nie chciałam jej zabijać, ale nic innego nie przyszło mi do głowy. Jeśli napiszecie mi inne zakończenie do soboty to wszystko mogę jeszcze zmienić ;)
OdpowiedzUsuńpo pijaku przespała się z harrym i bum!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńa co do tego , ze bedziesz psiac o holly to wreszcie bo to moje ulubione opowiadanie !
No tak chcieliśmy szok , ale nie takiego . Może napisz wesołe zakończenie w ostatnim rozdziale :) /Mila
OdpowiedzUsuńo albo ze niall zdradzi cb z ness a ty go z bieberem
OdpowiedzUsuń