...Kiedy byliśmy na miejscu pocałowałam Nialla na do widzenia i poszłam do studia. Przywitałam się z wszystkimi i usiadłam na swoim stałym miejscu. Dostałam nareszcie scenariusz. Zaczęłam go szybko czytać. Wymagał on kilka poprawek, ale ogólnie był bardzo dobrze napisany. Wszystko poszło nam bw miarę szybko. Po 4 godzinach zadzwoniłam po Nialla. Po jakiś 20 minutach siedziałam już w samochodzie. Kiedy przyjechaliśmy do domu poszłam do Natalii po dzieciaki, a potem wszyscy wróciliśmy do domu. Było już po 22 więc położyłam dzieciaki spać i sama poszłam się położyć. Niall już czekał na mnie w łóżku.
-Obiecałaś mi coś. -Powiedział z uśmiechem
-Hmmmm nie przypominam sobie. -Zaśmiałam się
-To przypomnij. Bo musisz to zrobić. Obiecałaś.
-Masz to nagrane ?
-No nie...
-To nie masz dowodów. -Powiedziałam kładąc się obok niego.
-Ale... -chłopak zrobił smutną minkę
-Żartuje kochanie.
-Wiedziałem.-uśmiechnął się na tychmiast
Dałam Niallowi namiętnego buziaka. (Chyba wszyscy wiemy jak to się skończyło)
Około 4 nad ranem Lux zaczęła płakać. Obudziłam się ale strasznie nie chciało mi się wstawać.
-Niall... Niall.... Rusz się... -Powiedziałam zaspana.
-Co się stało ?...
-Lux płacze. Idź do niej. Proszę.
-Nie chce mi się. Ty idź.
-Niall. No rusz się. -Tyrpnęłam go w ramię.
-Nie... -Chłopak odpowiedział mi tym samym tylko zrobił to mocniej.
Przepychaliśmy się tak przez jakiś czas. Nagle Niall tyrpnął mnie tak mocno, że wylądowałam na ziemi.
-A idź ty. Nie lubie cię. -Pokazałam mu język. (Oczywiście nie mówiłam tego na serio.)
Poszłam szybko do Lux. Mała nadal płakała.
-Co się stało skarbie ?- spytałam przytulając ją.
-Miałam zły sen. -Powiedziała zapłakana Lux. - Mogę spać z tobą i tatusiem ?
-No jasne. Chodź.
Wzięłam małą na ręce i poszłam z nią do sypialni. Po chwili wszyscy słodko spaliśmy. Lux przez resztę nocy nie dręczyły koszmary.
Tomlinsonowa
