...Następnego dnia obudziłam się na łóżku. Byłam przykryta ciepłym kocem. Na początku pomyślałam, że wszystkie wydarzenia mi się po prostu przyśniły i że za chwile Niall obejmie mnie i powie jak bardzo kocha. Niestety to nie był sen. Rozglądnęłam się po pokoju. Krew i wymioty zostały zmyte, a moje ubrania były powieszone na jednym z krzeseł. Spojrzałam w lustro wiszące na suficie. Zobaczyłam, że na moim ciele jest wiele obdarć i ran, które zostały opatrzone. Nie mógł zrobić tego Daniel. Po prostu nie mógł. On był zły. Złapałam za ubrania i szybko je ubrałam. Ostatni raz rozglądnęłam się po pokoju by znaleźć drzwi. Kiedy w końcu je znalazłam podbiegłam do nich i zaczęłam szarpać klamkę. Drzwi były zamknięte. Zaczęłam szukać czegoś w szufladach. Czegoś czym mogła bym je otworzyć. Były tam tylko jakieś chore przedmioty. Na jednej z szaf był nóż. Nie wiem po co on tu był, ale się ucieszyłam. Zaczęłam otwierać drzwi. Kiedy je otworzyłam nie wypuszczałam noża z dłoni. Szłam przed siebie i otwierałam kolejne drzwi. Nagle za mną usłyszałam chrząknięcie. Odwróciłam się. Za mną stał Daniel.
-Gdzie się wybierasz ? -Spytał surowo.
-Jak najdalej stąd. -Powiedziałam.
-Tak ci tu źle ? No dalej chodź do mnie.
-Odejdź ! -Krzyknęłam i wystawiłam przed jego twarzą nóż.
Chłopak cofnął się o dwa kroki.
-Otwórz drzwi ! -Rozkazałam
Zrobił to co kazałam. Widać było po nim, że był wściekły. Po chwili byłam wolna. Kiedy byłam jakieś 50 metrów od niego rzuciłam nóż, a on zaczął za mną biec. Kiedy stracił siły zatrzymał się i krzyknął tylko:
-Pieprz się ! I tak cię znajdę suko !
Przestraszyłam się, ale byłam szczęśliwa, że na reszcie jestem wolna. Tylko... nie wiedziałam gdzie jestem... Biegłam nadal przed siebie. Po jakiś 30 minutach orientowałam się już mniej więcej gdzie jestem. Byłam zmęczona, ale nie przerywałam biegu. Ludzie się na mnie patrzyli i wołali ,,O BOŻE TO ONA ! TO PINKI ! ZNALAZŁA SIĘ !''. Nie zwracałam na nich uwagi biegłam do domu. Po drodze wbiłam sobie szkło do nogi bo byłam na boso. Kiedy zobaczyłam swój dom ucieszyłam się. Niall siedział na ławce przed domem i rozmawiał przez telefon. Starałam się krzyknąć jego imię lecz nie dałam rady. Z moich ust wydobywał się tylko cichy pisk.
-Beata ! -Krzyknął po chwili
Chciałam do niego dobiec lecz nie zdążyłam. Przewróciłam się i uderzyłam głową o ziemię.
*Oczami Nialla*
Byłem taki szczęśliwy kiedy ją w końcu zobaczyłem. W domu nie było jej około dwóch tygodni. Kiedy zobaczyłem, że się przewróciła podbiegłem do niej jeszcze szybciej. Z jej głowy lała się krew, a ona była nieprzytomna. Jej sukienka była w niej krwi cała zamoczona i na dodatek była podarta. Sprawdziłem puls mojej ukochanej. Był słaby, ale jednak był. Zadzwoniłem po pogotowie. Zabrałem ją na ręce i położyłem na ławce. Zacząłem płakać z radości. Po chwili zobaczyłem Louisa.
-Beata ?! -Krzyknął zadowolony.
Pobiegł po resztę. Po chwili wszyscy znaleźli się obok mnie. W oczach naszych przyjaciół także pojawiły się łzy. Natalia zaczęła ją głaskać po głowie. Lux siedziała na rękach Andzi. Kiedy zobaczyła mamę powiedziała swoje pierwsze słowo: ,,Mama'' i zaczęła płakać. Po jakiś 5 minutach przyjechała karetka. Zabrała Beatę do szpitala. Ja pojechałem z nią, a reszta została w domu. Niedługo po tym byliśmy w szpitalu. Zaczęli opatrywać Beatę. Widziałem jej rany. To nie był miły widok. Zastanawiałem się co się z nią działo.
-Panie Horan. -Powiedział lekarz kiedy wyszedł z jej sali.
-Tak ? Czy wszystko z nią dobrze, czy żyje ?
-Tak, żyje. Pana żona została brutalnie zgwałcona i pobita.
-Zgwałcona ?! Kto jej to zrobił ?! -Nie mogłem w to uwierzyć
-Nie wiemy tego. Kiedy pana żona się obudzi przyjdzie do niej nasz psycholog i o wszystko zapyta. Być może pani Beata wie kim była ta osoba.
-Dobrze. A za ile się obudzi ?
-Nie mamy pewności co do tego.
-Dobrze. Mogę do niej wejść ?
-Oczywiście.
Podbiegłem do jej łóżka. Leżała na nim bezwładnie. Była przypięta do różnych maszyn. Jej głowa była zabandażowana. Ręce i nogi też. Na całe szczęście nie całe tylko te miejsca w których były największe rany. Kiedy na nią patrzyłem chciało mi się płakać.
Tomlinsonowa
Świetne Nie mogę się doczekać następnego! Dodaj go jak najszybciej :D Niech wema będzie z Tobą :D
OdpowiedzUsuńAwww świetne ! Nareszcie Beata wróciła ! Love <3 /Asik
OdpowiedzUsuńAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!
OdpowiedzUsuńBEATA WRÓCIŁA !!!
:D
YEAH !!!
Mam nadzieję, że ten Daniel/Damian czy jak mu tam trafi za kraty na dłuuuuuuuuuuuuuugo
>.<
NIENAWIDZĘ GOŚCIA !!!
XD
A co do rozdziału - co tu dużo mówić - jak zwykle-
G
E
N
I
A
L
N
Y
!
♥
KOCHAM! KOCHAM! KOCHAM! :D
Pozdro ~Miśkax3