piątek, 19 lipca 2013

Rozdział 148

              ...Pobiegłam prosto do pokoju Lux. Malutka leżała w łóżeczku i słodko spała. Pocałowałam ją delikatnie w czoło, a ona się obudziła. 
-Mama... -Powiedziała piskliwym głosikiem
-Niall ! Louis ! -Zawołałam chłopców, po chwili przyszli -Ona powiedziała ,,mama'' !
-Mama.. -Powtórzyła malutka
-Powiedziała już to jak zobaczyła cię pierwszy raz po przyjściu do domu. -Powiedział Niall
-Ej, właśnie jak to się stało, że obudziłam się w kuchni ? Ostatnie co pamiętam to jak upadłam, kiedy do ciebie biegłam. 
-Wiesz, to długa historia. 
-Mamy czas. 
Poszłam z chłopakami do salonu. Oni zaczęli mi wszystko opowiadać. Nie mogłam w to uwierzyć. 
-Beata... wiesz... wiesz kto to zrobił ? -Spytał Niall kiedy skończył opowiadać. 
Momentalnie przed oczami stanęła mi twarz Daniela, a w oczach pojawiły się łzy. Zaczęłam szybko potrząsać głową, by nie wybuchnąć płaczem. 
-Czyli wiesz. 
-Wiem... bardzo dobrze wiem... Znacie go. Każdy z nas go zna. -Odpowiedziałam, ale już nie potrafiłam powstrzymać płaczu. 
-Nie płacz kochanie. -Powiedział Niall przytulając mnie do siebie.
-Kto to był ? -Spytał Lou
-Daniel... -Odpowiedziałam szybko -Ten co chodził z nami do szkoły. Lou, on chodził z tobą do klasy. 
-To ten drań ?!-Wybuchnął nagle Niall
-Musimy to zgłosić na policje. -Dopowiedział Lou 
-Musimy, musimy. Beata, będziesz musiała wszystko powiedzieć. 
-Wiem. Zrobię to, on musi trafić za kraty bo inaczej znowu komuś coś zrobi. -Powiedziałam ocierając łzy. 
-Idziemy na policję. 
Po tych ostatnich słowach Nialla poszłam z nim na komisariat, a Lou został i opiekował się małą. 

Tomlinsonowa

2 komentarze: