...Pobiegłam prosto do pokoju Lux. Malutka leżała w łóżeczku i słodko spała. Pocałowałam ją delikatnie w czoło, a ona się obudziła.
-Mama... -Powiedziała piskliwym głosikiem
-Niall ! Louis ! -Zawołałam chłopców, po chwili przyszli -Ona powiedziała ,,mama'' !
-Mama.. -Powtórzyła malutka
-Powiedziała już to jak zobaczyła cię pierwszy raz po przyjściu do domu. -Powiedział Niall
-Ej, właśnie jak to się stało, że obudziłam się w kuchni ? Ostatnie co pamiętam to jak upadłam, kiedy do ciebie biegłam.
-Wiesz, to długa historia.
-Mamy czas.
Poszłam z chłopakami do salonu. Oni zaczęli mi wszystko opowiadać. Nie mogłam w to uwierzyć.
-Beata... wiesz... wiesz kto to zrobił ? -Spytał Niall kiedy skończył opowiadać.
Momentalnie przed oczami stanęła mi twarz Daniela, a w oczach pojawiły się łzy. Zaczęłam szybko potrząsać głową, by nie wybuchnąć płaczem.
-Czyli wiesz.
-Wiem... bardzo dobrze wiem... Znacie go. Każdy z nas go zna. -Odpowiedziałam, ale już nie potrafiłam powstrzymać płaczu.
-Nie płacz kochanie. -Powiedział Niall przytulając mnie do siebie.
-Kto to był ? -Spytał Lou
-Daniel... -Odpowiedziałam szybko -Ten co chodził z nami do szkoły. Lou, on chodził z tobą do klasy.
-To ten drań ?!-Wybuchnął nagle Niall
-Musimy to zgłosić na policje. -Dopowiedział Lou
-Musimy, musimy. Beata, będziesz musiała wszystko powiedzieć.
-Wiem. Zrobię to, on musi trafić za kraty bo inaczej znowu komuś coś zrobi. -Powiedziałam ocierając łzy.
-Idziemy na policję.
Po tych ostatnich słowach Nialla poszłam z nim na komisariat, a Lou został i opiekował się małą.
Tomlinsonowa
Awww świetne ^^ /Asik
OdpowiedzUsuńwiecej prosze ;*****
OdpowiedzUsuń