poniedziałek, 29 lipca 2013

Rozdział 156

        ...Weszliśmy razem z Lou do sali w której leżała Natalia. W rękach trzymała synka. Chłopiec był prze słodki. Nie płakał lecz śmiał się. Przywitaliśmy się z Natalką. 
-To jak go nazwiecie ? -Spytałam po chwili. 
Louis szepnął Natalii coś do ucha, a po chwili oboje powiedzieli:
-Postanowiliśmy nazwać go Niall.
-Jezu, na prawdę ? -Niall był strasznie ucieszony. 
-Tak Niall, na prawdę. -Powiedziała Natalia. 
Mój ukochany mąż, który ma 19 lat zaczął skakać i piszczeć z radości. To był tak śmieszny widok, że wszyscy zaczęliśmy się śmiać. Po chwili Niall stanął i udawał (chyba udawał), że myśli. 
-Hmmmm Niall Tomlinson... -Myślał na głos 
-Pasuje. -Powiedział Lou. 
-My też mamy wam coś do powiedzenia.  
-Jestem w ciąży. -Powiedziałam, a Niall mnie objął. 
-Na prawdę ? Gratulacje. -Powiedzieli oboje. 
Siedzieliśmy z nimi jeszcze jakiś czas, a potem ja i Niall pojechaliśmy do domu. Weszliśmy do środka i poszliśmy posprzątać po naszej kolacji. Szczerze mówiąc nie wyszła najgorzej, była całkiem udana. 
-Jestem strasznie zmęczona. -Powiedziałam wchodząc już do sypialni. 
-Ja też. -Powiedział Niall. 
Oboje szybko się przebraliśmy i poszliśmy spać. 
        Następnego dnia obudził mnie dzwonek do drzwi. Niall nadal spał. Poszłam je otworzyć. Była to moja mama i Lux. 
-Cześć kochanie. -Powiedziała wchodząc do środka -Obudziłam was ?
-Nie mamo. -Uśmiechnęłam się i popatrzyłam na Lux -I jak się bawiłaś Lux ?
-Dobze. -Odpowiedziała swoim piskliwym głosikiem. 
Moja mama nie mogła długo zostać dlatego tylko dała mi Lux i poszła. 
-Jesteś głodna ? -Spytałam znowu Lux
-Tak !
-No kto by się tego spodziewał. Ty jesteś zawsze głodna. Masz to po tatusiu. 
-Tak !
Zabrałam małą i postawiłam na ziemi obok jej stoliczka. Zaczęłam przygotowywać jej coś do jedzenia. Po chwili postawiłam jedzonko na stoliczku, a Lux szybko do niego podeszła. 
Poszłam ponownie do kuchni i przygotowałam także jedzenie dla mnie i Nialla. Po chwili chłopak zszedł. 
-Lux ! -Powiedział ucieszony jej widokiem 
-Tatuś ! -Lux zostawiła jedzenie i podbiegła do Nialla. 
Niall zabrał ją na ręce i pocałował w policzek. 
-Jak bawiłaś się u babci i dziadka ? -Spytał
-Dobze. 
-Ona jest rozkoszna. -Niall popatrzył się na mnie, podszedł i pocałował mnie w czoło. 
-No pewnie, że jest. Przecież to nasza córeczka. -Powiedziałam patrząc na małą. 
Zjedliśmy szybko śniadanie, a po nim wybraliśmy się całą rodziną na plac zabaw. Lux poznała tam kilka dzieciaków i wspólnie się z nimi bawiła. 

Tomlinsonowa

7 komentarzy:

  1. superkowy rozdział

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedy następny ???
    chcem wiedziać co sie stanie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahaha No w końcu doczekałam się chłopczyka ♥ do tej pory rodziły się same dziewczynki ;3 rozdział super zarąbisty no i z niecierpliwością czekam na ten w którym beata dowie się kim jest jej dziecko. xoxo Pozdrawiam Mika Horan. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham, nie przejmuuj się brakiem komentarzy.! zobacz ile jest wyświetlen. czekam na nexta.! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że Lux będzie miała braciszka xD
    Rozdział jest jednym słowem zajebisty ;D
    Pozdro ~Miśkax3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy 27 rozdział na nadprzyrodzona?
      Pozdro ~Miśkax3

      Usuń
  6. Super ♥ Next, please :* :* :* ♥ ♥ ♥


    Gabaa :* ♥

    OdpowiedzUsuń