czwartek, 18 lipca 2013

Rozdział 147

*Oczami Nialla*
Długo opowiadałem jej wszystkie wydarzenia. Beata była tak zmęczona, że zasnęła na moich kolanach. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do sypialni. Położyłem ją delikatnie na łóżku i przykryłem kołdrą. Kiedy chciałem wyjść zaskrzypiała podłoga. Wtedy Beata otworzyła oczy.
-Niall ? -Spytała zaspana
-Tak to ja, śpij. -Odpowiedziałem szeptem.
-Zostaniesz ze mną ? -Na te słowa strasznie się ucieszyłem.
Usiadłem obok niej na łóżku, a ona ponownie się położyła.
-Dobranoc księżniczko. -Powiedziałem dając jej całusa w czoło.
-Dobranoc.
Niedługo po tych słowach dziewczyna słodko zasnęła. Ja też byłem zmęczony dlatego też położyłem się obok niej, objąłem ją w talii i zasnąłem.

        Następnego dnia obudziłem się pierwszy. Poszedłem się przebrać i umyć. Kiedy to zrobiłem Beaty nie było w łóżku. Zszedłem do kuchni. 
-Hej Niall. -Usłyszałem cichy śmiech. 
-Beata ?
-Tak, jestem w kuchni. Co chcesz na śniadanie ?
-Wszystko jedno. Ja idę nakarmić Rudą i Lux. Zaraz wracam
-Rudą ?
-Nasz kot. Ty ją tak nazwałaś. 
-Aha, no dobra. To ja zrobię naleśniki. Ok ?
-Ok. 
Tak jak mówiłem poszedłem nakarmić Rudą i Lux. Po chwili wróciłem. Beata nakładała właśnie naleśniki na talerze. Zdziwił mnie tylko widok Louisa. Przywitałem się z nim. Pewnie tak jak zazwyczaj przyszedł do nas na śniadanie. Uwielbiał kuchnię Beaty. Wszyscy zaczęliśmy rozmawiać. 
-To jak ja już do was przyszedłem to może chociaż pozmywam. -Powiedział Lou kiedy skończyliśmy jeść. 
Zabrał talerze i patelnię i poszedł z nimi do kuchni. Beata poszła zobaczyć jak mu idzie. Na chwilę odwróciłem głowę i usłyszałem tylko dźwięk patelni. 
-Louis ! -Krzyknąłem, Beata leżała na ziemi a obok niej patelnia. Louis jednak zrealizował swój plan. -Coś ty narobił ?!
-Zobaczysz jeszcze, odzyska świadomość. -Powiedział tak jakby nic się nie stało 
-Albo stanie się coś gorszego niż jest teraz ! Jesteś idiotą !
-Nie jestem ! Zobacz sam ! -W tej chwili oblał ją wodą. 
Beata na tych miast otworzyła oczy. Rozglądnęła się dookoła i zatrzymała wzrok na mnie. 
-Niall !  -Rzuciła się na mnie i mocno przytuliła. -Louis ! -Zrobiła to samo co mi. -Jak dobrze was widzieć ! 
-Beata ? Wiesz kim jestem ? -Spytałem dla pewności. 
-Niech pomyślę... No raczej, że wiem ! Jesteś moim mężem ! Gdzie jest Lux ? Muszę ją zobaczyć !
-W pokoju. -Louis miał rację, to pomogło. 
Kiedy Beata pobiegła do Lux Lou powiedział:
-Nie wątp w kreskówki. Nigdy. -I zaczął się śmiać. 
Na reszcie Beata pamiętała wszystko. Już nigdy nie zwątpiłem w kreskówki i w Louisa. 

Tomlinsonowa

2 komentarze:

  1. Awww świetne ! Nareszcie Beata odzyskała pamięć :) /Asik

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha :D Leżę i nie wstaję :D Nie mogę z Louis ' a :D :D :D Hahah :D Omg, dostałam głupaffki przez ciebie :D :D :D xD XDD . Hahhah :D Nareszcie Beatka odzyskała pamięć !!! Juhuuuu :D !!!! Brawa dla Louis ' a i jego zacnych pomysłów :D Hahahh :D Super rozdział, boski :D . czekam z niecierpliwością na następny ^^ :D :D :D


    Gaba :* ♥

    OdpowiedzUsuń