piątek, 2 sierpnia 2013

Rozdział 160

          ...Rozmowa praktycznie o niczym ciągła się w nieskończoność. Było przy niej dużo śmiechu. 
-Jestem głodny. -Powiedział nagle Niall.
-No kto by się tego spodziewał. -Zaczęłam się śmiać. 
Wstałam szybko z sofy i pobiegłam do kuchni. Przygrzałam Niallowi bigosu i rozstawiłam na stół talerze i sztućce. 
-Niall gotowe. -Powiedziałam po chwil.
Niall przybiegł szybko i usiadł na krześle. Kiedy nałożyłam mu bigos na talerz zaczął go szybko jeść. Zrobiłam wielkie oczy. 
-Ale musiałeś być głodny. -Powiedziałam widząc jak szybko pochłania danie. 
-Tylko troszeczkę. 
-Troszeczkę ? Ty już nic nie masz, a dałam ci go dosyć dużo. 
-Dobra... troszkę bardzo. 
Wróciłam do jedzenia, a Niall się mi przyglądał. 
-O co chodzi ? Ubrudziłam się ? -Spytałam kiedy chłopak zaczął się śmiać. 
-Nie, tylko śmiesznie jesz. 
-Dobrze wiedzieć. Nie patrz się tak na mnie, bo nie mogę przez ciebie jeść. 
Niall spuścił wzrok, ale co chwilę na mnie spoglądał. 
-Niall ! -Powiedziałam śmiejąc się. 
-Dobra już nie będę. Idę nakarmić Rudą. 
Ja szybko zjadłam, a Niall poszedł nakarmić kota. 
-Co teraz robimy ? -Spytałam sprzątając. 
-A na co masz ochotę ? 
-Szczerze to nie wiem. A ty ? 
-Wiesz na co. -Powiedział przygryzając seksownie wargę Niall
-Serio Niall, serio ? Jeszcze jesteś głodny ?
-No. Nie było deseru. 
-To teraz ty robisz deser. 
-Okej. A co chcesz ?
-Puszka. 
-Oooo ja właśnie też mam na niego ochotę. A mamy jeszcze bezy i maliny ? 
-Nie wiem, sprawdź w tej szafce co są zawsze, a maliny w lodówce powinny być. 
Niall podszedł do lodówki. Maliny były. Potem podszedł do szafki. Bezy na całe szczęście też były. 
-Dodam jeszcze bitej śmietany dla posmaku. -Powiedział po chwili. 
Niedługo po tym Niall przyniósł dwa desery. 
Szybko je zjedliśmy. Potem zaczęliśmy rozmawiać. O 18:00 Niall wraz z chłopakami poszedł na mecz, a ja zostałam w domu. O 19:00 wróciła Lux. Zaczęłam się z nią bawić. 

______________
Nie miałam za bardzo weny, ale postanowiłam coś napisać. Mam nadzieję, że nie ma tragedii. Za chwilę dodam rozdział na nadprzyrodzonej. 

Tomlinsonowa

3 komentarze: