...Dni leciały nieubłaganie. Praktycznie każdy dzień spędzałam z Niallem jak najlepiej się da. Nadszedł dzień procesu Daniela. Ładnie się ubraliśmy i poszliśmy do sądu. Byłam strasznie zestresowana i przestraszona. Niall przez cały czas drogi trzymał mnie mocno za rękę. Nareszcie dotarliśmy na miejsce. Czekaliśmy przez chwilę. Nagle zobaczyłam Daniela prowadzonego przez policję. Schowałam się trochę bardziej za Niallem.
-No proszę, proszę. Kogo ja tu widzę. Beata i jej mąż od siedmiu boleści. -Powiedział z uśmiechem Daniel.
-Odwal się od nas. -Powiedział Niall.
-Jaki bohater.
-Nie przejmuj się nim Niall. -Powiedziałam patrząc na niego.
Po chwili doszli do nas nasi przyjaciele: Louis, Harry, Liam i Zayn. Przyszli wszyscy ale tylko oni zeznawali. Niedługo po tym zawołali nas na salę. Niall wszedł ze mną, a reszta czekała na swoją kolej. Zaczęła się sprawa i zaczęłam opowiadać wszystko od początku. Niall nadal trzymał mnie za rękę. Moje policzki były mokre od łez, a Daniel patrząc na to wszystko tylko się uśmiechał. W końcu nadszedł czas na zeznania Harrego. Kiedy opowiadał wszystko wtrąciłam jedno słowo, a wtedy Daniel krzyknął:
-Ta suka kłamie !
Harry nie wytrzymał i podbiegł do niego.
-Nigdy więcej nie mów tak o mojej przyjaciółce ! -Krzyknął wkurzony.
Sędzia go uciszył i kazał wrócić na swoje miejsce. Dzięki Harremu Daniel siedział do końca procesu po cichu. Chłopak został skazany na jakieś 25 lat. Dostał by mniej gdyby przed wejściem Harrego był cicho. Strasznie się cieszyłam, że nie zobaczę go przez najbliższe 25 lat.
-Harry, dziękuję. -Powiedziałam przytulając go.
-Nie ma sprawy mała. Nie mogłem dłużej słuchać jak cie obraża. -Kiedy Harry to powiedział ze sali wyszedł Daniel.
-I co zadowolona ?! Nie myśl sobie, że tak łatwo się mnie pozbędziesz ! Jeszcze cię dopadnę ! -Krzyknął.
Po minie Nialla widziałam, że miał ochotę mu przywalić. Dlatego kiedy ruszył na niego chwyciłam go za rękę.
-Niall, nie rób tego. Jeszcze byś miał przez to kłopoty. -Powiedziałam łagodnie.
Podziękowałam adwokatowi i wszyscy razem poszliśmy do domu. Nareszcie miałam spokój. Ja i Niall szybko się przebraliśmy. Tego samego dnia miałam wizytę u lekarza. Poszłam tam z Niallem.
-Można zobaczyć już jakiej płci będzie dziecko ? -Spytał Niall kiedy już tam byliśmy.
-Tak, naturalnie. Chcą państwo wiedzieć ? -Spytała pani Klara
-Tak. -Powiedział Niall
-Niall, ja chcę mieć niespodziankę. -Powiedziałam szybko.
-Na prawdę ? -Spytał chłopak
-Tak.
-Skoro tak, to nie chcemy wiedzieć. -Uśmiechnął się Niall.
Wizyta zakończyła się dobrze. Dziecko było zdrowe. Po tym całym dniu byłam strasznie wykończona. Od razu jak przyjechaliśmy do domu poszłam spać.
__________________
Nikt nie ma zamiaru brać udziału w konkursie ? ;c Rozdział nie musi być długi. Liczy się to jak został napisany, a nie to jaki jest długi. Życzę Wam weny kochani :)
Tomlinsonowa

Zajebiste !! ;D
OdpowiedzUsuńCzekam na next ;)
Awwww świetne ! /Asik
OdpowiedzUsuńNiezle
OdpowiedzUsuńSIEMA!!!
OdpowiedzUsuńWRÓCIŁAM!!!!!
XD
Ciekawe czyje będzie to dziecko...xD
Fajne rozdziały ;D
CZEKAM NA NEXT!!!
Pozdro ~Miśkax3