wtorek, 27 sierpnia 2013

Rozdział 177

        ...Następnego dnia obudził mnie płacz Dominica. Niall popatrzył na mnie i powiedział, że do niego pójdzie. Położyłam głowę na poduszce. Próbowałam zasnąć 2 raz ale mi się to nie udało. Wstałam więc i poszłam się ogarnąć. Po chwili przyszedł Niall. Chłopak trzymał Dominica na rękach.
-Mały jest głodny.- powiedział dając mi go.
Uśmiechnęłam się do Nialla i poszłam go nakarmić. Kiedy już to zrobiłam zeszłam do kuchni. Zaczęłam robić śniadanie.
-Niall ! Śniadanie gotowe ! - krzyknęłam po kilku minutach.
Niall szybko zbiegł na dół. Lux zeszła powoli za nim.
-Ooo to ty już nie śpisz ?- spytałam zdziwiona
-Nie mamusiu. Co jest na śniadanko?- Lux była jeszcze zaspana i kiedy mówiła to zdanie powstrzymywała się od ziewania. -Bo ja zjadła bym platki z mleckiem.
-Masz ochotę na płatki ? Oh no dobrze. Siadaj słonko zaraz przyniosę ci śniadanko.
Mała zrobiła to o co prosiłam. Grzecznie usiadła na swoim miejscu i czekała na śniadanie. Szybko jej je zrobiłam i zajęłam się swoim daniem. Po jakiś 10-15 minutach zadzwonił dzwonek do drzwi. Przyszli chłopcy (Lou,Harry,Zayn i Liam).
-Hej Beata. -Przywitali się ze mną.
-No cześć chłopcy. -Powiedziałam jak zawsze z uśmiechem.
-Co tam u ciebie ?
-A dobrze, dziękuję. A jak tam u was ?
-No też. Przyszliśmy zobaczyć Dominica. Niall się nim strasznie chwalił.
-Hehe. To chodźcie. Pokażę wam go.
Poprowadziłam chłopców do pokoju w którym był mały.
-Jaki śliczny. -Powiedział Liam patrząc na niego.
-Dzięki. A kiedy rodzi Alex ?
-Jakoś w tym miesiącu.
-Aha no dobra.
Kiedy chłopcy już zobaczyli małego wszyscy zeszliśmy na dół i poszliśmy do salnu. Zaczęliśmy rozmawiać.

--------------
Przepraszam że takie krótkie ale nie miałam weny.

Tomlinsonowa

4 komentarze: