niedziela, 11 sierpnia 2013

Rozdział 167

*Oczami Nialla*

Usiadłem obok niej i chciałem wziąć ją za rękę, ale niestety się wyrwała. Nie spędziłem z nią zbyt dużo czasu ponieważ po chwili przyszedł psycholog. Wyszedłem ze sali. 
-I co z nią ? -Spytał Liam
-Nie wiem. Nie chciała rozmawiać. -Powiedziałem smutno. 
Siedziałem przed salą i czekałem na wyjście psychologa. Miałem nadzieję, że dowiem się co dzieje się z Beatą. Chłopcy nadal byli przy mnie i bardzo mnie wspierali. Po jakiejś godzinie z sali wyszedł psycholog. 
-I co z nią ? -Spytałem razem z chłopakami. 
-Wydarzenia z ostatniego czasu źle wpłynęły na pana żonę. Czuje się jak to nazwała ,,brudna i nie potrzebna''. Będzie musiał pan z nią porozmawiać, postarać się podnieść jej samoocenę i postarać się wyrzucić z pamięci te złe chwile. 
-Rozumiem. Postaram się to zrobić jak najlepiej. 
-Będę przychodzić na wizyty by sprawdzić postępy. A teraz może pan zabrać żonę do domu. 
-Bardzo pani dziękuję. 
Beata była już gotowa do drogi. Zabrałem ją i wszyscy pojechaliśmy do domu. Beata nie odezwała się ani razu przez całą drogę. Kiedy weszliśmy do domu chwyciłem ją lekko za rękę. Odwróciła się w moją stronę. 
-Możemy porozmawiać ? -Spytałem
Dziewczyna skinęła głową. Usiedliśmy na kanapie. Nie wiedziałem od czego zacząć, a co pierwsze przyszło mi do głosy od razu wyleciało mi z ust.
-Dlaczego to zrobiłaś ?


________________
Przepraszam, że takie krótkie, ale akurat wymyśliłam takie zakończenie i nie wiedziałam co dać do środka by było dłuższe

Tomlinsonowa

6 komentarzy: