poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Rozdział 176

          ...Opowiadałam Lux tą historię jakieś 2-3 godziny. Potem mała była bardzo zmęczona. Położyłam ją spać, a potem też sama poszłam się położyć. 
             4 dni minęły bardzo szybko. Kiedy się obudziłam zobaczyłam przed sobą uśmiechniętą twarz Nialla. 
-Niall ! -Krzyknęłam i przytuliłam go mocno
-Beatka, nawet nie wiesz jak się za tobą stęskniłem. -Powiedział chłopak
-Ja za tobą też. Boże nareszcie jesteś. -Byłam taka szczęśliwa, nie potrafię nawet tego opisać
-Dawaj dzióba. -Powiedział Niall i mnie pocałował. 
-Widziałeś już Dominica ? -Spytałam po chwili
-Nie, od razu kiedy tu przyjechaliśmy pobiegłem do ciebie. 
-To choć, pokażę ci go. 
Chwyciłam Nialla za rękę i pobiegliśmy do pokoju gościnnego w którym spał mały. Niall zaglądnął do łóżeczka i się uśmiechnął. Dominik spał z lekkim uśmiechem. Mały wyglądał prze słodko. Po chwili jednak się obudził. Popatrzył swoimi niebieskimi oczętami na Nialla, a potem na mnie. 
-No dalej. Weź go na ręce. -Powiedziałam z uśmiechem. 
Niall delikatnie go wyciągnął z łóżeczka. 
-Mój mały syneczek. -Powiedział patrząc na Dominica Niall
-Tak twój. -Uśmiechnęłam się. -Popatrz na niego, jest do ciebie podobny. 
-Masz rację.
-Mały Horanek. 
Potem mały zaczął płakać. Był głodny. Poszłam go nakarmić, a Niall, poszedł zrobić śniadanie. Kiedy Lux się obudziła i zobaczyła tatę od razu rozpromieniała. Podbiegła do Nialla i mocno go przytuliła. 
-Moja księżniczka. -Powiedział Niall
-Tatusie tęskniłam za tobą. -Powiedziała Lux
-Ja za tobą też. Ale już nigdzie nie wyjeżdżam. Przynajmniej na razie. 
-To dobze. 
Kiedy Lux przywitała się z tatą poszliśmy zjeść śniadanie. Kiedy je zjedliśmy ja i Niall usiedliśmy na sofie. Chłopak zaczął opowiadać co działo się w trakcie trasy. 

Tomilinsonowa 

5 komentarzy: