...Ten jeden miesiąc minął bardzo szybko. Każdego dnia spędzałam z Niallem jak najwięcej czasu się dało. Nadszedł dzień wyjazdu chłopców na trasę koncertową. Strasznie nie chciałam by ten dzień nadszedł, ale niestety nie da się zatrzymać czasu.
-Będę za tobą tęsknić. -Powiedziałam ze łzami w oczach.
-Ja za tobą też. -Niall próbował powstrzymać łzy, ale przychodziło mu to bardzo trudno.
-Mam nadzieję, że o nas nie zapomnisz.
-O tobie i o Lux ? Przecież to nie możliwe. -Chłopak nas przytulił. -Obiecaj, że będziesz co dziennie dzwonić.
-Obiecuję.
-Niall ! Zbieraj się musimy już jechać ! -Krzyknął Liam.
-Kocham cię. -Powiedział Niall patrząc mi prosto w oczy. -I ciebie też księżniczko.
-Ja ciebie tez tatusiu. -Powiedziała Lux.
Dałam Niallowi ostatniego całusa. Pożegnałam się też z chłopcami. Po chwili widziałam tylko odjeżdżający autobus.
-Nie placz mamusiu. -Przytuliła mnie mała. -Tatuś wróci.
-Wiem kochanie. Chodźmy już do domku.
Zabrałam małą i tak jak mówiłam poszłam z nią do domu. Zrobiłam obiad. Po raz pierwszy coś z obiadu zostało. Zawsze Niall wszystko jadł.
-Mamo pobawisz się ze mną ? -Spytała podchodząc do mnie Lux.
-No pewnie kochanie. A w co się chcesz bawić ?
-W chowanego. Dobze ?
-Dobrze. To liczę do 20. Chowaj się. 1, 2 -Zaczęłam liczyć, a mała poszła się chować.
Bawiłyśmy się praktycznie przez cały dzień. Było całkiem fajnie. Przypomniałam sobie jak to jest być dzieckiem.
Tomlinsonowa
:)
OdpowiedzUsuńJak zwykle - nie mam zarzutu
Świetny rozdział :D
Pozdrro ~Miśkax3
Zarąbiste ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie http://razemponadwszystk.blogspot.se/
Świetny rozdział ;) /Asik
OdpowiedzUsuń