...Postanowiliśmy zwiedzić latarnię morską. Zwiedzaliśmy ją około 30 minut, a potem z niej wyszliśmy. Pogoda zaczęła się psuć i zaczęło robić się zimno. Zrobiła mi się gęsia skórka. Chłopcy mieli bluzy, ja niestety nie.
-Zimno ci ? -Spytał Liam
-Tak, troszkę, ale spoko nie jest tak źle.-Mówiłam uśmiechnięta
-Wiesz, jak chcesz to mogę dać ci bluzę.
-Nie, no co ty, nie jest tak źle.-Gdy to mówiłam zaczęło robić się coraz zimniej i na dodatek zaczął padać deszcz. Liam zdjął bluzę i dał mi ją. Od razu zaczęło robić się cieplej.
-Dziękuję.- Powiedziałam czerwona.
-Nie ma za co. -Powiedział
Ruszyliśmy do miasta. Po drodze spotkaliśmy Olgę. Spytaliśmy się jej czy zbiórka nadal jest o ustalonej godzinie. Powiedziała że tak. W sumie się cieszyłam, mogłam spędzić więcej czasu z 1D. Zauważyliśmy pizzerię. Postanowiliśmy do niej pójść, zjeść coś i przeczekać deszcz. Weszliśmy do niej.
-Dobra, to jaką pizze chcecie ? -Spytał Harry.
-A może margaritta ?- Spytał Louis.
-Jasne.-Odpowiedziałam razem z chłopcami.
-To wezmę 2 duże margaritty i colę.-Mówiąc to Harry szedł już do lady i zaczął rozmawiać.
Rozmawialiśmy trochę i czekaliśmy na pizzę. Nareszcie wywołali nasz numerek, byłam strasznie głodna. Niall i Harry poszli po pizze. Gdy ją przynieśli Niall od razu się na nią rzucił i zaczął jeść [ http://gwiazdunie.pl/wp-content/uploads/2012/03/niall-horan-jedzenie.jpg ]. ( Piękny widok haha ). My też zaczęliśmy jeść. Gdy skączyliśmy deszcz przestał padać więc poszliśmy znów na miasto. Oddałam bluzę Liamowi. Zayn zatrzymywał się praktycznie przy każdej kałuży i się przeglądał.
-Zayn, skończ już, dobrze wyglądasz.- Powiedziałam śmiejąc się.
Uśmiechnął się do mnie i resztę drogi szedł już normalnie.
Tomlinsonowa
hahah zayn przygladal sie w kaluzy u to kazdej ..:D
OdpowiedzUsuń