sobota, 30 marca 2013

Rozdział 29

         ...Chłopcy zachowywali się jak małe dzieci, cały czas się topili i chlapali wodą. Ja, że nie potrafiłam pływać siedziałam na brzegu mocząc tylko nogi.
-A ty czemu nie pływasz ? -Spytał Justin
-Bo... nie potrafię. -Odpowiedziałam spuszczając z niego wzrok.
Po chwili Justin był obok mnie.
-To choć na barana.Popływasz przynajmniej troszkę. -Powiedział obracając się do mnie tyłem.
-Ale, nie będziesz nurkować ? -Spytałam podejrzliwie.
-Nie, nie masz się czego bać Beatko. -Powiedział spoglądając na mnie.
Chwyciłam się jego szyi, po chwili już byłam we wodzie. Popłynęliśmy razem do chłopców.
-Ej, marcheweczko, może chcesz się nauczyć pływać ? -Spytał po chwili Louis.
-Prędzej się utopie niż nauczę pływać. -Powiedziałam śmiejąc się.
Louis i chłopcy namawiali mnie bym się nauczyła pływać. W końcu się zgodziłam. Uczyli mnie pływać jakieś 2 godziny, ale i tak potrafiłam tylko pływać pieskiem i kraulem ( nie wiem jak to się nazywa ).
-Dobra chłopaki, ja mam dość. Jestem wykończona. -Powiedziałam
-Okej, zasługujesz na odpoczynek. -Powiedział uśmiechnięty Liam.
Była 13:46. Wyszłam z wody i poszłam położyć się na kocu. Po chwili doszli do mnie chłopcy. Zaczęliśmy rozmawiać. Po jakiejś godzinie zgłodnieliśmy trochę, więc wyciągnęliśmy z plecaka kanapki zrobione przez Harrego. Gdy się najedliśmy także zaczęliśmy rozmawiać. Harry, Louis, Niall, Zayn i Liam poszli pograć w piłkę, natomiast ja i Justin zostaliśmy na swoich miejscach i rozmawialiśmy. Po chwili położyłam się na kocu i zaczęłam opalać. Zamknęłam oczy. Minęło może 10- 15 minut i je otworzyłam ponieważ poczułam, że ktoś cały czas na mnie paczy. Tak, to był Justin. Nawet po tym jak otworzyłam oczy, cały czas się we mnie wpatrywał.
-Ymmm, dlaczego... się na mnie cały czas paczysz ? -Spytałam w końcu
-Wiesz, że jesteś piękna ? -Odpowedział
-Ymm, dobrze wiedzieć. -Powiedziałam śmiejąc się.
-Masz chłopaka ? -Spytał Justin a ja zrobiłam wielkie oczy.
-Nie, nie mam.. -Odpowiedziałam.
-A może się ze mną umówisz ? -Spytał Justin z zalotnym wzrokiem.
-Justin ! Ona jest moja ! -Krzyknął po chwili Niall.  (  Niall  )
Zaczęłam się śmiać, po chwili Niall był obok mnie. Usiadł i nie odchodził.
-Hahaha, chłopaki, ja nie jestem nikogo. Ja jestem swoja. -Powiedziałam śmiejąc się.
Reszta chłopców przyszła do nas. Rozmawialiśmy dosyć długo. Była 17:37. Zbieraliśmy się już do domu. Chłopcy szli przodem, a ja i Justin za nimi. Po chwili usłyszałam, że Justin szepce mi do ucha ,, Nie odpowiedziałaś mi na pytanie me belle Beatko. Umówisz się ze mną ? ''. Odszeptałam mu, że czemu nie. On wtedy odpowiedział, że przyjedzie po mnie jutro o 18:00. Poszliśmy do domu. Gdy doszliśmy była 18:02. Odłożyliśmy rzeczy, poszliśmy się przebrać i przeszliśmy do salonu. Zayn włączył na DVD horror pod tytułem ,, Widmo ''. Resztę wieczoru spędziliśmy na oglądaniu horrorów. O godzinie 01:24 poszliśmy spać.



Tomlinsonowa

1 komentarz: