czwartek, 28 marca 2013

Rozdział 16


   ...Do odjazdu została nam godzina. Nie wiedzieliśmy co mamy robić. Poszliśmy na sklepy. Trochę tam byliśmy, jakieś 40 minut. Kupiłam sobie kilka bluzek i bluzę. Poszliśmy do autokaru. Jak doszliśmy to byli już prawie wszyscy. Usiedliśmy na swoich miejscach i zaczęliśmy gadać. Znowu dowiedziałam się kilku ciekawostek o chłopcach, a chłopcy dowiedzieli się kilku ciekawostek o mnie. Polubiłam ich, a oni mnie. Zastanawiałam się co będzie kiedy kolonia się skończy, a oni wyjadą do Londynu. Zayn zauważył, że jest mi przykro.
-Coś się stało ? -Spytał zaniepokojony.
-Nie, nic..coś mi wpadło do oka.-Skłamałam by nie wypaść na beksę.
-Pokaż.- Patrzył mi się w oczy, jego usta były tak bardzo blisko moich. Zrobiłam się czerwona, on też.
-Oj no już przestańcie, dajcie sobie buzi i po krzyku. - Powiedział ze śmiechem Louis.
Zaczęliśmy się śmiać. Nie daliśmy sobie buzi. Na reszcie ruszyliśmy do hotelu. Siedziałam z Zaynem, gadaliśmy i jak zawsze śmialiśmy się. Co jakąś chwilę chłopcy do nas coś mówili. Dojechaliśmy. Była 16:00. Poszliśmy do pokoi odłożyć rzeczy i odpocząć. Gdy była 19:00 poszliśmy na kolacje. Jak zawsze siedziałam z chłopakami. Nie było mi smutno, że nie miałam zbyt wielu koleżanek. W szkole też miałam praktycznie samych kolegów. Z chłopakami jakoś lepiej się dogadywałam. Po kolacji mieliśmy czas wolny. Poszliśmy na pole. Chłopaki z koloni grali w piłkę nożną. Spytaliśmy się czy możemy grać z nimi. Zgodzili się, ale chyba nie byli zadowoleni, że ma z nimi grać dziewczyna, myśleli pewnie, że nie potrafię grać. Zdziwili się. Grałam lepiej niż niektórzy z nich. Dziewczyny z koloni dziwnie na mnie patrzyły, jakbym była jakimś wyrzutkiem, babochłopem. Nie przejmowałam się tym. Zwisało mi to. Wolałam spędzać czas z chłopakami, niż niektórymi dziewczynami. Graliśmy aż do 22:00. Potem poszliśmy spać.

Tomlinsonowa

1 komentarz: