...Po zdjęciu ubrań Zayn wziął mnie z zaskoczenia na ręce i pobiegł do morza. Chłopcy pobiegli za nami.
-Co ty robisz Zayn ?!- Krzyknęłam przestraszona
-Ja ? Nic, chodź się bawić ! -Odpowiedział z uśmiechem Zayn
-Ale ja nie...
-No co ty Beata, wody się boisz ?-Powiedział to przerywając mi. Chłopcy zaczęli się śmiać.
-Ymmm. No jakby. Proszę odstaw mnie na brzeg. -Popatrzyłam na niego błagalnym wzrokiem
-Oj no weź, ja też się kiedyś bałem wody.
-Ale ja nie potrafię pływ...-Nie zdążyłam dokończyć zdania, a Zayn wraz ze mną na rękach zanurkował.
Po wynurzeniu zaczęłam szybko oddychać, ponieważ zachłysnęłam się wodą.
-Nic ci nie jest ?! -Spytał przerażony i zaniepokojony Harry.
-Nie nic... nic mi nie jest, tylko... zachłysnęłam się wodą- Mówiłam z krótkimi przerwami, a po chwili dodałam- Ja nie potrafię pływać...
-Przepraszam, nie wiedziałem- Powiedział Zayn
-Nic nie szkodzi, możecie odnieść mnie na brzeg ? Proszę.- Bałam się tego że gdy będę iść to wpadnę w jakąś ,, dziurę '' i zacznę się topić.
- Jasne, już cię odnoszę- Mówił z uśmiechem Harry.
Chłopcy także wyszli z wody. Usiedliśmy na ręcznikach i zaczęliśmy rozmawiać. Po jakiś 5 minutach Liam zaproponował lody i poszedł spytać się Olgi czy możemy iść je kupić. Zgodziła się. Liam zawołał nas i wspólnie wybraliśmy się na lody.
Tomlinsonowa
zajebiscie :D
OdpowiedzUsuń