czwartek, 28 marca 2013

Rozdział 4


     ...Podeszłam z Niallem do stolika przy którym siedział wraz z kolegami. Usiadłam obok Harrego, a Niall usiadł na przeciwko mnie. Przez jakieś 5 minut siedzieliśmy po cichu, tylko Lou i Zayn co jakiś czas do siebie szeptali. Nagle Harry spytał czy chcemy coś do picia. Zeszłam  z ławki, a Harry przeszedł, potem znów usiadłam. Louis zaczął rozmowę:
-Więc masz na imię Beata ? -Spytał
-Tak...-Odpowiedziałam nieśmiało
-A ile masz lat ?
Powiedziałam, że 14, a on się uśmiechnął i powiedział, że tyle ile Niall. Po chwili wszyscy zaczęli mówić ile mają lat ( Harry i Zayn- 16, Louis i Liam- 17 ). Znów zaczęłam się czerwienić, ponieważ wrócił Harry i usiadł koło mnie. Położył przede mną butelkę Coca Coli.
-Mam nadzieję, że lubisz, nie wiedziałem co mam ci kupić.- Powiedział nieśmiało
-Tak lubię... dzięki- Powiedziałam
- Masz fajne włosy- Powiedział Louis- Ładny kolor, będę ci mówił Marcheweczka. ( Miałam włosy przefarbowane na czerwono, lecz kolor podchodził pod rudy, to pewnie dla tego )
Zaczęliśmy się śmiać. Wypiliśmy Colę, porozmawialiśmy jeszcze jakieś 20 minut i poszliśmy do autokaru. 

Tomlinsonowa

1 komentarz: