niedziela, 31 marca 2013

Rozdział 36

   ...Puściliśmy jakiś film, nie mam pojęcia co to było ale było strasznie nudne dlatego zasnęłam :D. Następnego dnia obudziłam się w swoim łóżku, pewnie ktoś mnie zaniósł. Zeszłam na dół na śniadanie jak każdego ranka. Było dosyć wcześnie bo była 06:02. Postanowiłam zrobić chłopcom śniadanie. Zrobiłam jakieś kanapki z serem. Zjadłam śniadanie i poszłam się przebrać. Gdy to zrobiłam poszłam do siebie do pokoju i spojrzałam na telefon. Miałam nieodebraną wiadomość z wczoraj, to była wiadomość od Jusa ( tak mówiłam na Justina ). Pytał się czy możemy jutro iść na randkę. On to pisał wczoraj więc randka miała być dziś. Ja wczoraj umówiłam się już z chłopcami, że wspólnie pójdziemy na plaże, więc odpisałam mu, że dziś nie mogę. Po jakiejś godzinie Jus odpisał do mnie pytając się dlaczego. Odpisałam mu że idę z chłopcami na plaże, ale jeśli chce to może iść z nami. Odpisał że bardzo chętnie, napisałam mu jeszcze o której godzinie się zbieramy. Była 7:43. Zeszłam do salonu, chłopcy jedli zrobione prze zemnie śniadanie. Oznajmiłam im, że Justin idzie z nami. Zgodzili się. Gdy była 8:00 poszliśmy się zbierać. Przebrani już zabraliśmy wszystko co było nam potrzebne i poszliśmy na plaże. Justina jeszcze nie było. Położyłam się na kocu i zaczęłam opalać. Chłopcy grali w piłkę plażową. Kilka razy nią dostałam ;/. Gdy dostałam po raz kolejny postanowiłam oddać temu kto we mnie rzucił.
-Kto tym teraz rzucił ?! -Spytałam
Chłopcy wskazali na Louisa. Rzuciłam w jego kierunku piłką.
-Ała ! Tato ona mnie uderzyła ! -Powiedział pacząc się na Liama
Zaczęliśmy się śmiać. Po chwili przyszedł Justin i zakrył mi oczy.
-Zgadnij kto to -Powiedział
-Justin ! -Odwróciłam się i dałam mu soczystego całusa w usta.
-Cześć chłopaki. -Powiedział po chwili
Chłopcy mu odpowiedzieli i wrócili do gry. Justin położył się obok mnie na kocu i spytał co wczoraj robiłam. Opowiedziałam mu wszystko oprócz tego, że Niall się we mnie zakochał. Wolałam aby tego nie wiedział. Uznałam, że będzie tak lepiej. Chłopcy przestali grać i dołączyli do nas. Zaczęliśmy rozmawiać. Niall cały czas spoglądał zazdrosnym spojrzeniem na Justina. Resztę południa i po połunia spędziliśmy na plaży, a potem wszyscy poszliśmy do domu.


_________________________________________________________________
To dziś już ostatni rozdział bo napisałam ich dziś już około 7 ! Fajnie się dla was piszę, dziękuję za czytanie tych wypocin :) Pa marchewki, kolejny rozdział już jutro :)
Tomlinsonowa

4 komentarze: