czwartek, 28 marca 2013

Rozdział 20


     ...Weszliśmy do jadłodajni, zauważyliśmy puste miejsce i poszliśmy je zająć.
-Chcecie coś ? -Spytał Liam
-Nie, jak na razie nie.-Odpowiedzieli wszyscy.
-Ty też nic nie chcesz Niall ? -Spytał Liam
-Nie, na razie nie. -Odpowiedział zaspany.
-Ty nic nie chcesz ?! Jak to ? Harry on może ma gorączkę ? - Powiedziałam śmiejąc się.
Harry dotknął ręką czoła Nialla.
-Nie nic mu nie jest. -Powiedział po chwili Hazza a po chwili dodał.- Po prostu jest zmęczony.
Zaczęliśmy się śmiać. Rozmawialiśmy przez chwile.
-Właśnie Beata. Dziś mamy się spytać twoich rodziców czy możesz z nami jechać do Londynu. - Powiedział Louis
- No, tak pamiętam. - Powiedziałam
-Wiecie co, ja mam pomysł. Zadzwonię do Elżbiet i spytam się czy z nimi porozmawia. - Powiedział po chwili zastanowienia Zayn.
-A kim jest Elżbiet ? -Spytałam
-Elżbiet to nasza ,, opiekunka ''. Opiekuje się nami byśmy nie zrobili czegoś złego, pilnuje żebyśmy chodzili do szkoły, pomaga nam robić zadania, robi nam coś do jedzenia i z nami mieszka żeby mieć nas na oku. To jest taka nasza druga mama. -Powiedział Liam
-Aha, nie wiedziałam, nigdy o niej nie słyszałam. -Powiedziałam
-Tak, no nie często o niej mówimy. -Odpowiedział Liam
-Dobra to ja do niej zadzwonię czy przyleci porozmawiać z twoimi rodzicami, znaczy w sumie to i tak tu przylatuje po nas, to tylko z nimi porozmawia. -Powiedział Zayn wychodząc z jadłodajni z telefonem przy uchu.
-Nie martw się Marcheweczko, Zayn wszystko załatwi. -Powiedział Lou.
Czekaliśmy w ciszy na Zayna. Gdy w końcu przyszedł powiedział, że Elżbiet postara się wszystko załatwić. Pierwszy postój dobiegał końca, mieliśmy jeszcze tylko 5 minut. Wstaliśmy od stolika i poszliśmy do autokaru. Niall nadal był zmęczony dlatego spytał się czy nie zamieniła bym się z nim miejscem ( ja siedziałam sama, a on z chłopakami ). Zgodziłam się. Niall zabrał swoją poduszkę i przeszedł na moje miejsce, ja poszłam na jego. Wszyscy już wchodzili do autokaru. Po 5 minutach Olga zaczęła sprawdzać obecność by sprawdzić czy ktoś się nie zgubił. Byli wszyscy. Rozmawiałam z chłopakami. Niall po któtkim czasie zasnął. Zayn wyciągnął z plecaka czarny marker, powiedział, że zrobi Niallowi kawał. Podszedł do niego i zaczął mu bazgrać po twarzy. ( http://demotywatory.pl/4066742/Niall-Horan  nie zwracajcie uwagi na napis ). Padłam gdy go zobaczyłam :D. Zaczęliśmy się śmiać.
-Biedny Niall. -Powiedziałam przez śmiech- Jak on się teraz tak pokaże ?
Pośmialiśmy się jeszcze trochę i zaczęliśmy rozmawiać, Niall nadal spał.

Tomlinsonowa

1 komentarz: