...Spałam może 2-3 godzinki i obudziłam się przerażona z krzykiem. Coś mi się na pewno śniło teraz nie pamiętam co. Po chwili do mojego pokoju wpadł Niall.
-Co się stało?! Czemu krzyczysz ?! -Spytał jakby przerażony.
-Nie, przepraszam, że cię obudziłam, po prostu miałam koszmar. -Odpowiedziałam.
Niall podszedł do mnie, usiadł na łóżku i mocno przytulił.
-Nie martw się, ja w pierwsze dni też miałem koszmary. Niedługo ci przejdzie. I nie martw się nie obudziłaś mnie, szedłem z toalety.- Powiedział uspokajającym głosem.
Uśmiechnęłam się do niego, a on uśmiechnął się do mnie.
-Jak mi się coś śniło to zawsze chodziłem do Liama i spałem z nim w pokoju. Najlepsze było zawsze to, że on spał na podłodze, a ja na jego łóżku. -Powiedział śmiejąc się Niall, a po chwili dodał.-Wiesz... jak chcesz to... to możesz dziś ze mną spać...
Nie wiedziałam co mam odpowiedzieć więc tylko skinęłam głową. Niall widocznie się ucieszył, ponieważ chwycił mnie za rękę i poszedł ze mną do jego pokoju. Powiedział żebym się położyła a on zgasi światło. Tak też zrobiłam, Niall czekał przy włączniku światła aż się nie położę. Położyłam się, przykryłam kołdrą, a Niall zgasił światło i położył się obok mnie. Nie powiem.. było mi strasznie dziwnie, ale czułam się bezpiecznie. Niall objął mnie ręką i szepnął mi do ucha ,, śpij spokojnie ''. Po krótkiej chwili zasnęłam.
Gdy obudziłam się następnego dnia, Niall siedział na krześle i się mi przyglądał.
-Dzień dobry moja mała Księżniczko. -Powiedział Niall z uśmiechem na twarzy.
-Dzień dobry. -Odpowiedziałam, zrobiłam chwilę przerwy i dodałam. - ,, Moja mała Księżniczko '' ?
-Tak, dla Lou jesteś Marcheweczką a dla mnie Księżniczką. -Powiedział tak spokojnie, a ja poczułam się naprawdę jak taka księżniczka.
Zaczęłam się śmiać i zrobiłam się czerwona.
-Zrobiłem ci śniadanie. Mam nadzieję, że ci zasmakuje. -Powiedział Niall podając mi talerz z jedzeniem i kubek z herbatą.
Zjadłam kanapkę, a on cały czas się na mnie paczył.
-Bardzo dobre. -Powiedziałam gdy zjadłam kanapkę.
-Bardzo się cieszę. -Odpowiedział biorąc ode mnie talerz i kubek.
Powiedziałam mu, że idę się przebrać. Wyszłam z pokoju, on wyszedł za mną. Ja poszłam do siebie do pokoju, a on do kuchni.
Tomlinsonowa
zajebisty rozdzial :d
OdpowiedzUsuń