sobota, 30 marca 2013

Rozdział 30

        ...Chłopcy byli już w swoich pokojach, ja także. Nie chcąc powtórzyć wydarzenia z przeszłej nocy ( chodzi o koszmar ) zabrałam z szafy.. pluszaka w kształcie królika, zawsze gdy się czegoś bałam miałam go przy sobie, na dodatek oglądaliśmy ten straszny film.Po jakiś 10 minutach zasnęłam. 
        Obudziłam się następnego dnia o koło godziny 8:30. Zabrałam ubrania i poszłam do toalety się przebrać. Zapukałam by nie wejść przez przypadek gdy ktoś w niej był. Nikt nie odpowiedział, więc weszłam. Zamknęłam za sobą drzwi i zobaczyłam że Zayn myje zęby. Natychmiast otworzyłam drzwi.
-Nie no spoko, możesz się przebierać. -Powiedział Zayn z uśmieszkiem.
-Nieee, dzięki wolę poczekać. -Powiedziałam wychodząc z łazienki. 
Poczekałam obok niej. Gdy Zayn wyszedł spojrzał na mnie ukradkiem i poszedł do kuchni. Weszłam do toalety, wykąpałam się, ubrałam, umyłam żeby i poszłam do pokoju odłożyć piżamę. Następnie poszłam do kuchni zjeść śniadanie.
-Dzień dobry. -Powiedziałam gdy tylko zobaczyłam Elżbiet robiącą coś do jedzenia.
-Cześć, jak ci się spało ? -Odpowiedziała Elżbiet.
-A dziękuję bardzo dobrze, a pani ? -Spytałam siadając na krzesło.
Chłopcy zaczęli się śmiać, Elżbiet też.
-Jaka pani, mów mi Elżbiet albo jak inaczej sobie wymyślisz, ale nie pani. -Powiedziała uśmiechając się do mnie. Odpowiedziałam jej uśmiechem. Po chwili Elżbiet podała nam śniadanie.
-Jakie macie plany na dziś ? -Spytała po chwili.
-Jeszcze nie mamy planów. -Odpowiedział Liam.
-Ej, a może do kina pójdziemy ? -Spytał Zayn, a po chwili dodał.- Co ty na to Marchewko ?
-Zależy o której, wiecie... ja się umówiłam na 18:00 z Justinem. -Odpowiedziałam unikając ich wzroku.
Chłopcy się zdziwili. Skończyliśmy jeść. Chłopcy poszli do salonu, a ja pomagałam Elżbiet zmywać naczynia. Chłopcy coś do siebie cały czas  mówili, co chwilę na mnie zerkali. Ja siedziałam cicho, tylko co jakiś czas odpowiadałam na pytania Elżbiet. Gdy skończyłam jej pomagać poszłam do chłopców. Zaczęliśmy rozmawiać i się śmiać. Po chwili Niall powiedział że mają fajny taniec i spytał się czy chce go zobaczyć. Odpowiedziałam, że bardzo chętnie. Chłopcy zaczęli tańczyć. Elżbiet zaczęła się śmiać.
-Bardzo ładnie chłopcy. -Powiedziałam z uśmiechem
-A ty potrafisz tańczyć ?-Spytał Hazza
-Hhahah, nie. -Odpowiedziałam śmiejąc się.
-To przynajmniej spróbuj. -Powiedział Zayn
-No okej. -Powiedziałam wstając z fotela. -Ale się nie śmiejcie..
Zaczęłam tańczyć. Mina  Liama była bezcenna :D.
-Łał, no to,  to było coś -Powiedzieli chłopcy
-Bez przesady. -Odpowiedziałam zawstydzona.
Usiadłam z powrotem na fotelu i zaczęłam rozmawiać z chłopcami.

Tomlinsonowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz