...Gdy weszliśmy do domu usiedliśmy wszyscy w salonie i zaczęliśmy rozmawiać. Rozmawialiśmy jeszcze może z jakąś godzinkę. Justin szepnął mi po chwili do ucha: ,, Pokażesz mi swój pokój ? ''. Odpowiedziałam, że tak, chwyciłam go za rękę. Po chwili byliśmy już w moim pokoju. Usiedliśmy na łóżku i zaczęliśmy rozmawiać.
-A jutro masz może jakieś plany ? -Spytał Jus
-Nie, jeszcze nie mam. -Odpowiedziałam wpatrzona w jego piękne oczy.
-A może jutro pójdziesz ze mną na randkę ?
-Jasne, na pewno będzie fajnie.
-To może o 19:00 ?
-Jasne, nie ma problemu.
-A do której możesz być ?
-Hmmm, nie mam pojęcia. Daję głowę, że jak przyjdę o tej co ostatnio to chłopcy mnie zabiją. -Mówiłaś śmiejąc się.
-To wiesz, może spytam się chłopaków czy możesz u mnie przekimać.
-Wierzysz w to, że się zgodzą ?
-Możemy spróbować.
Justin wyszedł z mojego pokoju i zszedł do chłopców.
-Ej, chłopaki czy Beata może jutro u mnie przenocować ? Chciałem ją zaprosić na randkę i spędzić z nią więcej czasu, rano ją odwiozę.
-Ale wiesz my mamy się nią opiekować. -Powiedział Liam
-Nie ma problemu, znacie mnie nie od dziś, zaopiekuję się nią najlepiej jak potrafię.
Chłopcy się zgodzili, ale powiedzieli, że będą dzwonić i mnie sprawdzać. Nie miałam pojęcia, że są tak bardzo opiekuńczy. Liam powiedział, że mnie odwiezie do Justina. Gdy chłopcy już porozmawiali Jus przyszedł ponownie do mojego pokoju. Powiedział mi, że się zgodzili, ale ja to wiedziałam bo wszystko słyszałam :D.
-A co będziemy robić ? -Spytałam
-A zobaczysz, mam niespodziankę. -Powiedział uśmiechając się ślicznie.
-Uł, już nie mogę się doczekać. -Powiedziałam.
-A wiesz co, może jednak przyjdziesz o 18:00 zrobimy razem coś do jedzenia.
-Jasne, będziemy razem gotować super. -Powiedziałam uśmiechając się do niego.
-Kurcze, późno już. Musze już iść. Do jutra ma belle Beatko. -Powiedział dając mi całusa na do widzenia, a po chwili dodał. -Idź już spać, pewnie jesteś zmęczona po dzisiejszym dniu.
-Nie będziesz mi mówił co mam robić. -Powiedziałam wystawiając mu język.
Justin podszedł do mnie i zaczął mnie łaskotać.
-Dobra... już dob... dobrze... idę spać. -Powiedziałam śmiejąc się cały czas.
Justin dał mi jeszcze raz całusa, pożegnał się, powiedział ,, do jutra, kocham cię '' i wyszedł z mojego pokoju. Po chwili już nie było go w domu. Był w drodze do swojego. Spojrzałam na zegarek, rzeczywiście było bardzo późno. Zabrałam rzeczy i poszłam się przebrać. Krzyknęłam z góry do chłopców ,, dobranoc ! '' Oni mi odpowiedzieli to samo. Poszłam spać.
_________________________________________________________________
Przepraszam nie miałam weny :).
Tomlinsonowa
BISSTE *_*
OdpowiedzUsuńja chcę następny awww..
dodawaj szybko :)
Hhehe już się robi :)
OdpowiedzUsuńNiech Beata bedzie z Niallem :3
OdpowiedzUsuńHhehe też o tym myślałam :D Zobaczymy :) Może się jeszcze pokłuci z Justinem i będzie z Niallem :D
OdpowiedzUsuńmam taka nadzieje :D
OdpowiedzUsuń