...Następnego dnia obudziłam się o godzinie 6:00. Zabrałam ubrania i poszłam się przebrać, uczesać i umalować. Gdy byłam już gotowa jak zawsze rano poszłam zrobić śniadanie.
-Liam ? -Spytałam zdziwiona.
-Hej, zrobiłem śniadanie. -Powiedział po chwili
-Ale poco tak wcześnie wstałeś ? Przecież wiesz, że ja zawsze robię śniadanie.
-Chciałem cię wyręczyć.
-Aha okej. Następnym razem powiedz to się wyśpię. -Powiedziałam śmiejąc się.
Poszłam obudzić chłopców. Gdy już nikt nie spał usiedliśmy wspólnie do stołu i zaczęliśmy jeść śniadanie przygotowane przez Liama. Gdy zjedliśmy chłopcy poszli się ogarnąć. Ja i Liam siedzieliśmy w salonie i ze sobą gadaliśmy.
-Jutro też robisz śniadanie ? -Spytałam
-A co ? Mam zrobić ? -Spytał Liam
-Wiesz, mi wszystko jedno, jak chcesz tylko powiedz bo się wyśpię.
-No to mogę zrobić.
-Ok, super.
Gadaliśmy jeszcze chwilę. Po jakiś 20 minutach zeszli chłopcy z plecakami. Ja także poszłam zabrać plecak. Liam poprosił bym mu także przyniosła. Po 10 minutach byliśmy gotowi do wyjścia. Była 7:25. Wyszliśmy z domu, wsiedliśmy do auta Liama i pojechaliśmy do szkoły. O jakiejś 7:45 już tam byliśmy. Poszliśmy do szafek i zostawiliśmy plecaki zabierając tylko to co było nam potrzebne. Zadzwonił dzwonek na lekcje. Każdy poszedł do swojej klasy. Ja i Niall mieliśmy w-f. Każdy poszedł do swojej szatni. Zobaczyłam Andzie.
-Cześć. -Powiedziała gdy tylko mnie zobaczyła
-Hejka. -Odpowiedziałam dając jej całusa w policzek.
-Co tam ?
-Nudki, a tam ?
-Też. Omg zaraz trening.
-Hhaha dobrze, że to bo gdybyśmy się nie dostały to musiały byśmy ćwiczyć.
-A no racja.
Kiedy byłyśmy już przebrane wyszłyśmy na boisko szkolne. Rozglądnęłam się i zobaczyłam, że macha nam Harry
-Andzia patrz, Hazza nam macha. -Powiedziałam
-Oooo widzę. -Powiedziała i obie mu odmachałyśmy. Po chwili w oknie zobaczyłyśmy Zayna. Także mu pomachałyśmy. Zaczął się trening. W naszej klasie były 4 czirliderki więc we 4 zaczęłyśmy się rozgrzewać, a potem zaczęłyśmy robić jakiś układ. Chłopcy grali w piłkę nożną, a reszta dziewczyn w siatkę. Gdy skończył się w-f poszłyśmy się przebrać. Do końca szkoły zostało nam 5 lekcji. Po w-f był Polski potem Angielski, Matematyka, Biologia i na samym końcu była Fizyka. Po całym dniu ja i Niall razem z Harrym i Zaynem wróciliśmy do domu. Liam i Louis mieli jeszcze jedną lekcję. Gdy byliśmy w domu zaczęłam robić obiad. Po jakiś 30 minutach siedzieliśmy już przy stole i go jedliśmy. Nagle do domu przyszli Liam i Louis. Louis przyszedł z jakąś dziewczyną, a Liam z jakimś kolesiem.
_____________________________________________________
Niestety dziewczyny dziś nie mam weny ;c Ale jutro postaram się napisać rozdział o wiele, wiele lepiej :)
Tomlinsonowa
Masz weneeeee :<<<<< Ja dzisiaj od rana co minutę patrze czy czasem juz posta nie dałaś a ty mi mówisz że weny nie masz? Masz,masz tylko w sb nie wierzysz.Bardzo please!! Napisz jeszcze 1 czy 2 :) C: Może wena powróci??? : P
OdpowiedzUsuńOkej postaram się :) Ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie :)
Usuń