piątek, 17 maja 2013

Rozdział 99

*Na koncercie*
Gdy była 18:55 chłopcy byli gotowi do występu. Cała arena była zapełniona fankami. Niall dał mi całusa i razem z chłopcami wyszli na scenę. Wszyscy zaczęli krzyczeć i piszczeć. Chłopcy przywitali się z fankami i zaczęli śpiewać piosenki. Wszyscy świetnie się bawili, a chyba najlepiej chłopcy którzy przez cały czas się wygłupiali. Przez cały czas oglądałam ich występ. Świetnie się bawiłam. Nadeszła chwila na ogłoszenie wyników konkursu chłopców pt: ,,Wygraj spotkanie z One Direction''. Chłopcy wymówili imię: Alex Horan. ( nie miała nic wspólnego z Niallem ). Dziewczyna szybko wbiegła na scenę i przywitała się z chłopcami. Całe spotkanie miało odbyć się po koncercie więc chłopcy pokazali jej mnie i kazali jej do mnie przyjść. Przywitałam się z nią. Dziewczyna była bardzo podekscytowana i szczęśliwa. Chłopcy wrócili do śpiewania, a ja poznawałam się z Alex. Dziewczyna była bardzo miła. Po jakiś 10 piosenkach nadszedł czas na pytania z TT. Chłopcy na nie odpowiadali. Po nich była krótka przerwa. Louis, Liam, Zayn, Harry i Niall przyszli obok mnie i Alex. Chłopcy podali jej rękę na przywitanie, a ona się rozpłakała ze szczęścia. To było takie słodkie. Chłopcy zaczęli się śmiać i mówić jej by nie płakała. Niestety nie mogli dłużej zostać. Napili się tylko wody i ponownie wyszli na scenę, a ja uspokajałam dziewczynę. 

*Po koncercie*
Gdy koncert się skończył chłopcy pożegnali się z fankami i wyszli przed arenę podpisywać autografy, robić sobie z fanami zdjęcia itp. Po 2 godzinach skończyli. Przyszli do mnie i Alex. Zaczęło się spotkanie. Widziałam po dziewczynie, że była w niebo wzięta. Alex pytała dosłownie o wszystko, a chłopcy nie na każde pytanie potrafili odpowiedzieć. 
-Ile masz lat ? -Spytał z ciekawości Liam
-14. -Powiedziała ucieszona Alex
-To tyle ile ja. -Powiedziałam uśmiechnięta
-I ja. -Wtrącił Niall
-Wiem. -Powiedziała Alex
Liamowi chyba wpadła w oko ponieważ przez cały czas się na nią patrzył, pytał o coś, a nawet poprosił o jej numer. Dziewczyna oczywiście mu go podała. Polubiłam ją. Była na prawdę bardzo miła. Chłopcy też ją polubili. Gdy spotkanie się skończyło odwieźliśmy Alex do domu, a potem pojechaliśmy wszyscy pod mój dom. Pożegnałam się z chłopcami i poszłam do siebie. Niechętnie się z nimi żegnałam ponieważ następnego dnia miało ich już tu nie być. 

____________

Przepraszam, ze taki krótki, ale muszę jeszcze coś zrobić i by mi nie starczyło czasu. Obiecuję, że następny rozdział będzie o wiele dłuższy. 
Zrobiłam 3 bloga :D LINK. Zapraszam do czytania prologu i komentowania oraz dodawania do obserwatorów. Blog powinien wystartować dopiero we wakacje. 
Postanowiłam trochę zmienić wygląd bloga. Myślę, ze wam się spodoba.

Zapraszam do czytania: http://jestem-nastia.blogspot.com/
 http://afterallstillsoclose.blogspot.com/

Tomlinsonowa

3 komentarze: