wtorek, 14 maja 2013

Rozdział 96

        ...Następnego dnia obudziłam się około 9:00. Byłam bardzo wyspana (chyba pierwszy raz w życiu :D). Dzisiejszy dzień miałam spędzić z moim kochanym Niallem. Zeszłam na dół do jadalni i zaczęłam robić śniadanie. Po jakiś 5 minutach już je jadłam. Gdy skończyłam poszłam do swojego pokoju i zaczęłam przygotowywać się na spotkanie z Niallem. Najpierw szukałam czegoś fajnego w szafie. Znalazłam całkiem ładny zestawik . Założyłam go. Potem zaczęłam układać fryzurę. Zrobiłam koka. Na sam koniec został makijaż. Męczyłam się nad nim jakąś godzinę. Chciałam wyglądać jak najlepiej. Gdy byłam już całkowicie gotowa dochodziła godzina 13:00. O tej godzinie miał przyjść po mnie Niall. Po 5 minutach zadzwonił dzwonek do drzwi, a po chwili zawołała Pony:
-Beata ! Niall przyszedł !
Zabrałam tylko torebkę do której wrzuciłam telefon i portfel i pobiegłam na dół.
-Łał ! -Powiedział Niall kiedy mnie zobaczył -Pięknie wyglądasz.
-Dziękuję, ty też. -Odpowiedziałam
Niall wręczył mi bukiet róż. Podałam mu rękę i razem wyszliśmy z domu. Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do jednej z restauracji. Usiedliśmy na swoich miejscach, a po chwili obok nas był kelner. Spytał w czym może służyć i co zamawiamy.
-Spaggetii ? -Spytał Niall
-Pewnie. -Odpowiedziałam
-Dwa razy czy raz ? -Spytał kelner
-Raz. I 2 szklanki wody. -Powiedział chłopak patrząc na mnie.
-Dobrze, za chwilę przyniosę. -Powiedział kelner.
Gdy facet odszedł zaczęłam rozmawiać z Niallem. Gadało się całkiem przyjemnie. Gdy minęło jakieś 10 minut ten sam kelner przyniósł nam zamówioną porcję. Zaczęliśmy jeść nie przerywając rozmowy.
-Ale się upaćkałeś. -Zaśmiałam się patrząc na Nialla -Pokaż dzióbek.
-Już. -Powiedział chłopak robiąc rybkę.
Z tarłam z niego cały sos. Wyglądał mega zabawnie. Gdy go ,,wyczyściłam'' wróciliśmy do jedzenia. Po jakiś 20 minutach wszystko było zjedzone. Został nam jeden makaronik, którym bawił się Niall.
-Nie baw się tylko zjedz to. -Powiedziałam uśmiechnięta.
Chłopak włożył makaron do ust i zaczął go jeść.
-Co teraz ? -Spytałam gdy wyszliśmy z restauracji.
-Hmmm co teraz ? -Uśmiechnął się -Idziemy do kina. Co ty na to ?
-Okej. -Powiedziałam podając mu rękę.
Oboje poszliśmy do kina. Niall kupił 2 bilety na jakiś film. Weszliśmy do sali z popcornem i colą.
-Czemu horror ? -Spytałam gdy wyświetlono film
-Bo lubię jak się boisz. -Zaśmiał się
-O ty, taki mądry jesteś ? -Także się zaśmiałam
-Ciii ! -Powiedział ktoś kto siedział za nami.
Przez cały film byliśmy już cicho. Oczywiście byłam wtulona w Nialla. O to mu przecież chodziło. Po seansie filmowym wyszliśmy z kina. Była jakaś 17:45. Spytałam co teraz będziemy robili. Niall powiedział, że to niespodzianka. 

____________________________________________________________________
Zapraszam do czytania: http://jestem-nastia.blogspot.com/
 http://afterallstillsoclose.blogspot.com/


Tomlinsonowa

4 komentarze:

  1. Świetne :) Zresztą jak zawsze :) Czekam na nexta,aaa i szkoda, ze takie krótkie, ale pociesza mnie fakt iż będzie jakaś niespodzianka :) Nie mogę się doczekać :) /Asik

    OdpowiedzUsuń
  2. ^.^
    BOOOSKIE
    Czeeeekaaaaam na neeeext
    POZDRO ~Miśkax3

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział .! czekam na nn.! ;) <3
    życzę weny.!!!

    OdpowiedzUsuń