wtorek, 7 maja 2013

Rozdział 89

      ...Po rozmowie z chłopcami zabrałam kontrakt i poszłam do swojego pokoju. Zaczęłam go uważnie czytać. Po jakiś 10 minutach zadzwonił mój telefon.
-Halo ? -Powiedziałam do słuchawki
-Dzień dobry Beata Królikowska ? -Poznałam że to pan Filippe
-Tak to ja.
-Ja dzwonię w sprawie kontraktu. Czy zdecydowałaś się już ?
-Nie jeszcze nie. Czy mogę zadzwonić za 2 godziny ?
-Oczywiście, ale pamiętaj, że nasz samolot odlatuje jutro o 11:00.
-Dobrze będę pamiętała. Zadzwonię niedługo. -Powiedziałam i się rozłączyłam.
Zabrałam się za dalsze czytanie kontraktu. Było tam napisane że cała umowa trwa 4 lata. ,,4 lata bez chłopców?!'' -Pomyślałam. Musiałam się streszczać i szybko pomyśleć czy się zgodzić. Poszłam do salonu.
-I co zdecydowałaś się ? -Spytał z nadzieją Niall
-Właśnie jeszcze nie. Muszę podjąć decyzję w ciągu 2 godzin. -Powiedziałam
-Jedź. Będziemy się widywać. A ty zostaniesz gwiazdą. -Powiedział Harry
-Ale 4 lata bez was to za dużo. -Powiedziałam
-Kochana, żyje się tylko raz. Nie urwiemy kontaktu. Wszystko będzie dobrze. 
-Niall co ty na to ?
-Ja myślę, że powinnaś się zgodzić. Kocham cię i chcę dla ciebie jak najlepiej. Możemy utrzymywać związek na odległość. -Odpowiedział z lekkim uśmiechem lecz w oczach miał łzy. 
-Możemy. 
-Jedź na pewno nasza miłość przetrwa. 
-Na pewno mam jechać ? -Spytałam jeszcze raz
-Tak. -Odpowiedzieli wspólnie i mnie przytulili.
Zadzwoniłam do pana Filippe. Powiedziałam mu że się zdecydowałam i jadę ale najpierw musi zadzwonić do moich rodziców. Podałam mu numer do mamy. Po jakiejś godzinie zadzwonił i powiedział, że się zgodzili. Powiedział jeszcze, że przyjedzie po mnie o 9:30. Powiedziałam chłopcom o wszystkim. Z jednej strony byłam zadowolona, a z drugiej jednak smutna, że muszę wyjechać. Poszłam się spakować. Chłopcy mi pomogli. Po jakiś 3 godzinach byłam spakowana. Chłopcy chcieli zrobić coś fajnego tego dnia by mnie dobrze zapamiętać. Zadzwonili po Andzie, Justina, Adama, Ness i Natalię i zrobiliśmy mini imprezę. Świetnie się bawiliśmy. O jakiejś 2:00 odwieźliśmy całą brygadę do domów, a potem wszyscy poszliśmy spać. Spaliśmy wspólnie w salonie.

_________________________________________________________
I pewnie zastanawiacie się co teraz się stanie. No więc nie martwcie się o losy Beaty i Nialla. Napiszę wszystko. Nie zostawiam bloga tak jak już przedtem mówiłam. Te 4 lata napiszę w skrócie, ale nie takim bardzo małym tylko w dosyć dużym. ( nie wiem jak to napisać :D ) Zobaczycie co się stanie po tych 4 latach :D. Więcej szczegółów nie zdradzę.

Tomlinsonowa

9 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. hejka! hejka! tu... NAJWIERNIEJSZA FANKA ;*!!
    ale siem porobiło... i ona tak wyjedzie i zostawi niall'a... o jej ;/
    i dlaczego w skrucie? ja jestem bardzo ciekawa co siem tam bendzie działo.. morze kogos pozna??
    pisz jak najszybciej!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej zapomnialm siem podpisac xDxD

      ~ najwierniejsza fanka ;*

      Usuń
    2. Znaczy wiesz to nie będzie takie krótkie bardzo dużo rozdziałów powinno mi to zająć.

      Usuń
    3. OŁ EM DŻI!!!! moja IDOLKA od powiedziala mi bezposrednio... !!!!!!!!!!!!!!!1
      to chyba najszczesliwszy dzien w my live!!!
      ciesze siem rze zajmie to kilka rozdzialow ;)

      ~najwierniejsza fanka ;*

      Usuń
  3. O.O
    A było taaak pięknie
    co jak co ale
    FAJNY ZAWRÓT AKCJI XD
    Czekam niecierpliwie na kolejny rozdział
    Pozdro ~ Miśkax3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super rozdział <3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajny!! Normalnie kocham cb tego blogaaa..
    dodalabys dziewczyne o imieniu Karolina? Prooosze to moje marzenie :**
    P.S kochamy cieee.

    OdpowiedzUsuń