Tej nocy kiedy ja i Niall słodko spaliśmy na kanapie zadzwonił dzwonek do drzwi. Obudziłam się tylko ja a Niall spał jak zabity. Popatrzyłam na zegarek. Była 00:00. Narzuciłam na siebie szlafrok i poszłam otworzyć drzwi. W progu stała Lucy - 3 letnia córeczka Louisa i Natalii.
-Cześć ciociu. -Powedziała z uśmiechem
-Cześć kochanie, stało się coś ?- spytałam zaspana.
-Nie nic, tylko wujek Niall mówił, że mam do was przyjść jak mamusia i tatuś będą krzyczeć swoje imię.
Zrobiłam wielkie oczy. Zaprosiłam małą do środka i obudziłam Nialla. Mała powiedziała mu wszystko jeszcze raz. Derzyłam lekko chłopaka w rękę i spytałam co jeszcze jej na opowiadał. Przysięgał, że nic. Wszyscy poszliśmy do naszej sypialni. Położyliśmy się w łóżku. Lucy wskoczyła do środka. Dziewczynka zasnęła bardzo szybko, potem Niall i na reszcie ja.
Rano obudziłam sę strasznie obolała. Lucy strasznie kopała. Niall spał do niej wtulony. Pomyślałam- on będzie świetnym tatą. Poszłam zrobić śniadanie. Kiedy Niall wraz z małą się obudzili wszyscy razem zeszliśmy śniadanko. Panowała rodzinna atmosfera. Zadzwonił dzwonek do drzwi. Była to zestresowana Natka.
-Widziałaś Lucy ?!- spytała przerażona.
-Tak, jest u nas nie martw się -odrzekłam spokojnie.
-Dzięki bogu.
-Mama !- krzyknęła Lu kiedy zobaczyła Natkę.
Dziewczynka wskoczyła jej w prost w ramiona. Niall powiedział jej to co powiedziała nam mała. Spytałam czy dobrze się bawili, a Natka w tym czasie poczerwieniała. Niedługo po tym pożegnaliśmy się. Przez cały dzień ja i Niall siedzieliśmy w ogrodzie.
--------
Przepraszam strasznie. Wiem która jest godzina ale nie miałam czasu. Przepraszam też za to że takie krótkie.
Tomlnsonowa
Hahah.xD
OdpowiedzUsuń"-Cześć ciociu. -Powedziała z uśmiechem
-Cześć kochanie, stało się coś ?- spytałam zaspana.
-Nie nic, tylko wujek Niall mówił, że mam do was przyjść jak mamusia i tatuś będą krzyczeć swoje imię."
Hahah.xD
Z krzesła spadłam xD
ŚWIEEEEEEEEEEEEEETNE
:D
Z RESZTĄ JAK CAŁY ROZDZIAŁ ;D
Pozdro ~Miśkax3