czwartek, 20 czerwca 2013

Rozdział 133

      ...Nasz miesiąc miodowy zleciał bardzo szybko. Nawet trochę za szybko. Niechętnie pożegnaliśmy się z Hawajami i wróciliśmy do domu. Kiedy jeszcze na nich byliśmy co dziennie chodziliśmy na plażę, opalaliśmy się, pływaliśmy. Czasami spotykaliśmy też na mieście Kamila i spędzaliśmy z nim trochę czasu. Po miesiącu polecieliśmy do domu.
      Kiedy byliśmy na lotnisku zobaczyłam Lou i Natkę wraz z dzieciakami, Harrego i Andzię oraz Darcy, Liama i Alex w ogóle każdego. Przyszli nas powitać. Strasznie się ucieszyłam kiedy ich zobaczyłam. Po przywitaniu wszyscy razem pojechaliśmy do domu. Wszyscy poszliśmy do domu mojego i Nialla. Ja i chłopak stanęliśmy na środku salonu, a reszta usiadła. Mieliśmy dla nich informację. Czekaliśmy chwilę aż się uspokoją. Widziałam po ich minach, że nie mogą się doczekać nowiny.
-No mówicie już ! -Powiedział zniecierpliwiony Lou
-No więc.. -Zaczął Niall
-Jestem w ciąży. -Oznajmiłam radośnie.
Każdy zaczął nam gralólować, a potem Harry dodał:
-Co się dziwić, że jesteś w ciąży jak co dziennie się to robiło. -I zaczął się śmiać
-A wcale, że nie. -Powiedział Niall
-Dobra, dobra przesadziłem. Co dwa dni
Gadaliśmy jeszcze jakiś czas. Potem ja i Niall pojechaliśmy do ginekologa. Wizytę umówiliśmy jeszcze kiedy byliśmy na Hawajach. Musieliśmy się go spytać co mamy robić by nie powtarzać sytuacji. Ginekolog wszystko nam wytłumaczył i powiedział głównie to, że nie mogę się denerwować, przemęczać itp. Więc kiedy przyjechaliśmy do domu Niall wziął mnie na ręce i zaniósł do pokoju. Przykrył mnie kołdrą i powiedział, że jak coś to mam wołać. 
-Przecież chodzić mogę. -Powiedziałam ze śmiechem
-Lepiej nie ryzykować. -Powiedział surowo. 
-To co przez 9 miesięcy będę tylko leżeć ?
-Nie, jeść też będziesz. 
Zaczęłam się śmiać. Widziałam, że Niallowi bardzo zależało na tym by w końcu mieć tego małego bobaska. Zgodziłam się. Chłopak na prawdę bardzo się starał, był bardzo opiekuńczy i kochany. Nawet starał się sprzątać w domu, ale...
...jakoś mu nie wychodziło. Chłopak często też siadał przy oknie i komponował piosenki, a potem mi je grał. 
Na prawdę to skarb mieć kogoś takiego obok siebie. Przez całe 4 miesiące Niall się mną bardzo opiekował, chodził ze mną na wizyty, spełniał każdą moją zachciankę i do tego przez cały czas miał uśmiech na twarzy. Po tych 4 miesiącach pozwolił mi już ,,normalnie funkcjonować'' ponieważ nie było już zagrożenia. 


_______________
Nie mam weny ;/ Zdarza się, mam nadzieję, że jutro będzie lepiej :) Za niedługo są wakacje, jak pewnie wiecie. Ja 29 czerwca dokładnie o 18:00 wyjeżdżam do Wici- mała miejscowość blisko Jarosławca. Będę na pewno jeździć na jakieś wycieczki. Będę chyba w Gdańsku jak dobrze pamiętam. Wszystko wam napiszę :) Więc w ciągu tych 2 tygodni w których będę na wakacjach będzie można mnie spotkać :) Jbc. to podam swój numer telefonu i się zgadamy, jeśli oczywiście będziecie chcieli się ze mną spotkać :) A Wy gdzie jedziecie ?

Tomlinsonowa




2 komentarze:

  1. Awwww świetny ^^ Nareszcie będzie bobasek ^^ Awwww jaram się i nie mogę doczekać się nexta /Asik

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaahahha to mnie rozwaliło xdd :
    "-Przecież chodzić mogę. -Powiedziałam ze śmiechem
    -Lepiej nie ryzykować. -Powiedział surowo.
    -To co przez 9 miesięcy będę tylko leżeć ?
    -Nie, jeść też będziesz."
    hahahahaha rozdział jak zwykle super xoxo. Czekam na następny <3 ~ Mika.

    OdpowiedzUsuń