...Następnego dnia obudziłam się około 9:00. Zabrałam jakieś luźne ubrania i poszłam wziąć prysznic. Gdy weszłam do łazienki i chciałam ją już zamknąć usłyszałam jak ktoś mówi ,,Cześć''. To nie był głos Nialla. Odwróciłam się i co zobaczyłam ? Harrego w wannie.
-Harry ? Co ty robisz w naszej wannie ? -Spytałam zdziwiona
-Kompie się. -Odpowiedział z uśmiechem
-To to widzę, ale dlaczego nie jesteś u siebie ?
-Andzia zajęła łazienkę, a mi się nie chciało czekać. Nie gniewasz się ?
-Nie skąd. A skąd wzięła się ta koza ?
-A tego to już nie wiem.
-Niall ! -Zawołałam najgłośniej jak potrafiłam
Chłopak szybko przyleciał ze strachem w oczach i spytał się co mi się stało, a potem popatrzył na Harrego.
-O cześć Harry, co ty tu robisz ? -Spytał po chwili
-Na prawdę zastanawia cię Harry ? A ta koza ? -Popatrzyłam się na niego
-To jest Louisa.
-Po co Louisowi koza ? I dlaczego jest u nas ?
-Nie wiem tego. A u nas jest dlatego, że Natalia jej nie chciała.
-Ahaaa. Dobra w ogóle sorry Harry, że przerwaliśmy ci kąpiel.
-Nie ma sprawy. -Powiedział uśmiechnął się i zaczął bawić się kaczuszką.
Niall zabrał kozę i razem wyszliśmy z toalety.
-Jak Harry tu wszedł ? -Zaczął się zastanawiać Niall
-A bo ja wiem. Spytamy go potem. Idę się kąpać.
-Zaraz do ciebie dojdę. -Powiedział oblizując wargę.
-Niall...
-Przecież żartuję. Zrobię ci śniadanko.
Poszłam się umyć do drugiej toalety. Kiedy wyszłam Harry siedział razem z Niallem w jadalni. Dołączyłam do nich i zaczęliśmy rozmawiać i jeść. O 11:30 ja i Niall wyszliśmy z domu do ginekologa. Dziś mieliśmy mieć wizytę na której miał nam powiedzieć czy będziemy mieć chłopca czy dziewczynkę. O 12:00 tam byliśmy i weszliśmy do niego. Powiedział, że wszystko jest w porządku i że będziemy mieć dziewczynkę. Niall strasznie się ucieszył.
-Musimy wybrać imię i urządzić pokoik dla dziecka. -Powiedział obejmując mnie kiedy wyszliśmy z gabinetu.
-Dobrze, dobrze. -Odpowiedziałam spokojnie.
Dojechaliśmy do domu. Niall wziął kartkę i długopis.
-To co, wybieramy imię ? -Spytał
-Jasne.
-Hmmm Carolin.
-Hmmm Denielle.
-Nie Danielle.
-Carolin też nie.
-Agata ?
-Maja ?
-Tak, pszczółka Maja.
-Dobra nie. Lux ?
-Lux ?
-Tak..
-Ładnie. Może być. -Powiedział uśmiechając się.
-Okej, ale wybierzmy jeszcze jakieś może będą lepsze.
-Weronika.
-Złe skojarzenia.
-Okej, to nie. Anna ?
-Sylwia ?
-A może niech zostanie Lux ?
-Tak, tak będzie najlepiej.
-A teraz pokoik. -Gdy to mówił miał taki zaciesz w oczach, że trudno to opisać.
Chłopak wyciągnął katalog z pokojami i zaczęliśmy wybierać. Robiliśmy to chyba ze dwie godziny i nic specjalnego nie widzieliśmy. Znaczy było tam kilka fajnych propozycji, ale Niall chciał by Lux miała pokoik jak dla księżniczki. Szukaliśmy też na internecie. Znaleźliśmy kilka propozycji ale mieliśmy jeszcze 5 miesięcy więc woleliśmy poszukać czegoś bardziej specjalnego. Około 22:00 poszliśmy spać.
Tomlinsonowa
Świetne ^^ i na dodatek śmieszne :D Lux <3 Cudne imię :) /Asik
OdpowiedzUsuńBaby Lux ! Aaa... słodko <3 Hahahaaha koza Louisa ! xdd Ostatnio piszesz bardzo śmieszne rozdziały ! Oczywiście dobrze... Ale dodaj trochę adrenaliny np. niech komuś coś się stanie lub ktoś napadnie Beatke... Rozumiesz ? Przepraszam jeśli w jakikolwiek sposób cię obraziłam. Rozdziały piszesz świetne, wręcz boskie tylko za dużo dobrego się w nich dzieje... Pozdrawiam i czekam na następny xoxo. ~ Mika.
OdpowiedzUsuńNie martw się mam zrobić niedługo zwrot akcji, ale niestety nie powiem wam kiedy ^^ A w ogóle to było trochę też źle np. wtedy kiedy Beata poroniła
UsuńSapper ^^ Nie mogę doczekać się nexta ^^. Lux <3 Fajnie że rozdziały są śmieszne :)
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny :) / Malikowa*_*
OdpowiedzUsuń