niedziela, 16 czerwca 2013

Rozdział 129

       ...Następnego dnia obudziłam się około 11:30. Nialla nie było obok mnie. Ubrałam się i zeszłam na dół. Niall stał w kuchni i coś gotował. Podeszłam do niego, pocałowałam go w policzek i usiadłam przy stole gdzie leżała kanapka.
-Jak ci się spało ? -Spytałam biorąc gryza
-Bardzo dobrze, a tobie ? -Spytał przerywając mieszanie w garnku
-Też.
-Troszeczkę ci warga spuchła...
-No co ty ? Nie możliwe. -Przewróciłam oczami
Chłopak podszedł do mnie i mnie mocno objął i pocałował w czoło.
-Idź się spakować. -Powiedział po chwili
-Co ? Po co ? -Spytałam zdziwiona
-Moi rodzice zrobili nam małą niespodziankę na miesiąc miodowy i powiedzieli, że mamy się spakować i wziąć bagaże na poprawiny.
-Ahaa. No dobra to zjem i pójdę. A ty jesteś już spakowany ?
-Tak. Zrobiłem to kiedy się obudziłem. Wiesz jak słodko śpisz ?
-Nie.
-Chcesz zobaczyć ?
-No pewnie.
-Przepraszam nie mogłem się oprzeć i zrobiłem ci zdjęcie.
-Niall !
-No przepraszam, ale zobacz jak słodko wyglądałaś.
Wyciągnął z kieszeni telefon i pokazał zdjęcie które mi zrobił.
-Jeszcze nasz kot się wkręcił. -Powiedział po chwili
-Od kiedy my mamy kota ? -Bardzo się zdziwiłam
-Dostaliśmy go wczoraj od twoich rodziców. 
-Serio ?
-No tak.
-Ile ja wczoraj wypiłam ? Nic nie pamiętam by nam go dawali
-Bo, jak poszłaś do dziewczyn to go przynieśli.
-Ahaaa, dobra. Już się bałam.
-Dałem to zdjęcie na Twittera. -Zaśmiał się.
-Co zrobiłeś ?!
-Haha nie mogłem tego nie zrobić.
-Dobra, ale zemszczę się. -Uśmiechnęłam się złowieszczo -Coś się przypala.
-Moja zupa !! -Chłopak poleciał do kuchni i zaczął ratować zupę. 
Kiedy dokończyłam śniadanie poszłam do salonu. Tam zobaczyłam rudego małego kotka leżącego na kanapie.
-Niall, a ten kot ma już jakieś imię ? -spytałam podnosząc kotka i kładąc go sobie na kolanach
-Ruda. Nie no nie ma. 
-To jak go, ją nazwiemy ?
-To dziewczynka. 
-To niech zostanie ta Ruda.
-Ok.
Kotek był bardzo miły. Lizał mnie po rękach i mruczał. Był taki słodki.
Kiedy Niall skończył gotować doszedł do mnie.
-To nasze pierwsze ,,dziecko'' -zaśmiał się chłopak
Objął mnie jedną ręką i zaczął głaskać kotka. Kiedy była 13:00 zjedliśmy obiad który ugotował Niall. O 15:30 zaczęliśmy się ubierać i szykować do wyjścia. Jak wiadomo mieliśmy poprawiny. O 17:00 pojechaliśmy na nie. Świetnie się bawiliśmy. 

Tomlinsonowa

6 komentarzy:

  1. Kiedy nast cz???????

    OdpowiedzUsuń
  2. Nast rozdzial, prooooooooooosze!?

    OdpowiedzUsuń
  3. BOOOOOOOOOOOOSKI :D
    Czy następna część może być z dedykiem dla mnie
    PLOOSE ^_^
    Pozdro ~Miśkax3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja tez chcilbym dedka :*
    ploose jeden jedyny :)/Malikowa*_*

    OdpowiedzUsuń
  5. BOŻE ! PRZYSIĘGAM NIGDY NIR CZYTAŁAM LEPSZEGO BLOGA OD TWOJEGO ! CZEKAM NA NASTĘPNY ! <3 <3 <3 ~ Mika.

    OdpowiedzUsuń