Na początku chciałam napisać, że jak się komuś nie podoba co piszę to po cholerę wchodzi w ogóle na tego bloga. Hejty proszę zostawić dla siebie.
...4 lata zleciały bardzo szybko. Ja i dziewczyny wydałyśmy 4 płyty i miałyśmy 4 trasy koncertowe. Chłopcy zresztą tak samo. Gdy Louis miał 18 lat oświadczył się Natalii, a gdy mięli po 19 ożenili się. Teraz mają po 21 lat i bliźniaczki -Lucy i Agnes. ( mają po 2 latka ). Harry wyszedł za Andzie gdy miał 20 lat, a ona 18.( teraz mają tyle samo ) W tej chwili Andzia jest w ciąży. Mają mieć córkę, która będzie nazywać się Darcy. Justin wrócił do Ness. Są szczęśliwą parą. Zayn jest zaręczony z Kamilą. Ślub mają wziąć za miesiąc. Liam jest z Alex od jakiś 2 lat. Jak na razie nie zamierzają się wiązać. Adam poznał się z Pony i są w związku od ponad roku. Green i Mary także sobie kogoś znalazły. Green jest z Michałem- moim przyjacielem z Polski, który przyjechał by mnie odwiedzić, a Mary jest z Taylorem Lautnerem, którego poznała na gali rozdania nagród 3 lata temu. Dziś jest 21 lipca, tego dnia ja i dziewczyny wracamy z trasy koncertowej dookoła świata. Wszystkie we 4 lecimy do Londynu. Do naszych wspaniałych chłopaków.
*Na lotnisku*
-O boże, o boże ! Nie mogę się doczekać kiedy go zobaczę ! -Krzyknęłam wychodząc z samolotu.
Nie widziałam Nialla od pół roku. Strasznie za nim tęskniłam.
-Beata ! -Usłyszałam, że ktoś mnie woła.
Odwróciłam się, był to Niall.
-Niall ! -Krzyknęłam.
Rzuciłam bagaże i pobiegłam w stronę chłopaka. Po chwili byłam już w jego objęciach.
-Strasznie za tobą tęskniłem. -Powiedział męskim już głosem
-Ja za tobą też. -Odpowiedziałam, a z moich oczu poleciały łzy radości.
Gdy oderwałam się od Nialla zauważyłam, że biegną chłopcy: Justin, Harry, Louis, Zayn, Liam i Taylor. Wszyscy oprócz Taylora, który popędził do Mary, najpierw przyszli przywitać się ze mną, a potem dopiero ci których dziewczyny leciały ze mną, pobiegli do swoich ukochanych. Niedługo po tym zauważyłam także Andzie, Ness, Kamilę, Alex, Natalię i ich dzieciaczki. Oczywiście się z nimi przywitałam. Strasznie się cieszyłam gdy wszyscy przyszli na nasze przywitanie. Niall zabrał moje bagaże i wszyscy razem pojechaliśmy do domu w którym kiedyś mieszkaliśmy z Elżbiet. Teraz w tym domu mieszkał Zayn i Kamila, Liam i Alex, Louis i Natalia oraz Harry i Andzia i oczywiście Niall i ja. Natomiast Justin i Ness, Taylor i Mary, Green i Michał oraz Pony z Adamem mieszkali obok nas na połączonym podwórku. Gdy byliśmy w domu poczułam się od razu lepiej. Byłam strasznie zmęczona całym lotem dlatego też zjadłam kolacje i od razu poszłam z Niallem spać.
Następnego dnia obudził mnie słodki zapach syropu jagodowego i naleśników. Otworzyłam oczy i zobaczyłam mojego kochanego Nialla stawiającego tacę z jedzeniem na stoliku nocnym.
-Cześć kochanie. -Powiedziałam przeciągając się.
-Witaj księżniczko. -Chłopak dał mi całusa w czoło. -Jak ci się spało ?
-Bardzo dobrze, a tobie ?
-Najlepiej jak tylko mogło. Zrobiłem śniadanko.
Chłopak podał mi tackę. We dwoje zaczęliśmy jeść.
-Mam dla ciebie dziś niespodziankę. -Powiedział po chwili
-Jaką ? -Spytałam
-Jakbym powiedział to by nie była niespodzianka. -Uśmiechnął się chłopak- Wychodzimy o 20:00.
Byłam strasznie ciekawa co jest tą niespodzianką. Nie mogłam doczekać się wieczoru.
_________________________
Wiem, ciężkie do ogarnięcia :D Przepraszam, że ominęłam 4 lata, ale po prostu bym się często powtarzała co do rozdziałów, ponieważ dziewczyny praktycznie przez cały czas robiły to samo. Co do odejścia: Nie martwcie się, nie zostawiam jeszcze bloga. Po prostu za jakiś czas on się skończy ponieważ nie mogę go prowadzić całe życie. Ale do tego momentu minie dużo czasu. Aham jeszcze jedna rzecz: mianowicie chodzi o hejty, na pewno nie jedna z was widziała, że w poprzednim rozdziale wybuchłam trochę. Mam dość hejtów, nie rozumiem co takiego zrobiłam, że jestem hejtowana. Może to smutne dla mnie, ale hejty są i będą. Cieszę się, że mam taką małą grupkę wsparcia :) Proszę jeszcze tylko o jedno: jak się nie podoba to nie czytać, albo po prostu zostawić hejty dla siebie. Nic tym nie osiągniecie, że będziecie mnie hejtować gdyż ja i tak nie przestanę pisać. To tyle chciałam powiedzieć.
Zapraszam do czytania: http://jestem-nastia.blogspot.com/
http://afterallstillsoclose.blogspot.com/
http://afterallstillsoclose.blogspot.com/
Tomlinsonowa
No właśnie co wy macie do Tomlinsonowaj ? Przecież ona nic nie zrobiła ! /Asik
OdpowiedzUsuńNO WŁAŚNIE
UsuńNIE PRZEJMUJ SIĘ KOCHANA!!!
PISZESZ BOSKO :D
PS.świetny rozdział :)
Czekam na next
i masz jeszcze jakieś blogi??? jak tak to ~ DAJ LINKA !!!
a jak to zakończysz i zaczniesz następny to też musisz podać linka ^.^
ZNÓW ZAPOMNIAŁAM SIĘ PODPISAĆ
Usuń~Miśkax3
Super! !!
OdpowiedzUsuńŚwietne :-* nie przejmuj.się.:-*
OdpowiedzUsuńsuperr rozdział ja mam taki pomysł żebyś jak sie skończy te opowiadanie zaczęła pisac nowe na tym samym blogu :)
OdpowiedzUsuń