środa, 3 kwietnia 2013

Rozdział 39 cz. 3

      ...Było już dosyć późno gdy skończyliśmy gadać ponieważ była 01:12.
-Jesteś zmęczona ? -Spytał Justin widząc jak ziewam
-Troszeczkę, a ty nie ? -Spytałam
-Też, ale tylko troszkę. Chcesz już iść spać ?
-Z tobą ? -Spytałam uśmiechając się.
-Oczywiście. -Odpowiedział Justin
-Z tobą zawsze. -Zaczęłam się śmiać.
Poszliśmy do pokoju Justina, zabrałam zabraną prze zemnie piżamę i poszłam się przebrać. ( ubrałam tą pidżamkę. ) Wyszłam z łazienki.
-Łał, jaka sweetaśna . -Powiedział Justin i puścił mi oczko
-Co nie ? -Zaczęłam się śmiać.
Usiadłam obok niego na łóżku.
-To co do spanka i lulu ? -Spytałam uśmiechając się.
-A może jednak wolisz... -Zamilkł i zaczęliśmy się całować.
Po chwili Justin wylądował na mnie a ja na podłodze. Justin włożył mi rękę pod bluzkę.
-Nie.. -Powiedziałam przerywając pocałunek, a po chwili dodałam -Przepraszam nie mogę.
-Nie masz za co mnie przepraszać rozumiem cię. -Powiedział uśmiechając się i ponownie wkładając mi język do ust.
Znowu się całowaliśmy. Po jakiś 10 minutach wstaliśmy z podłogi.
-Teraz możemy iść lulu. -Powiedział śmiejąc się Justin.
Położył się w łóżku i powiedział żebym do niego przyszła. Tak też zrobiłam. Położyłam się obok niego. Oboje w krótkim czasie zasnęliśmy. Następnego dnia obudziłam się pierwsza. Poszłam do toalety się przebrać. Gdy to zrobiłam usiadłam na krześle w pokoju Jusa i patrzyłam jak słodko śpi. Po jakiś 15 minutach się obudził.
-Dzień dobry kochanie, i jak ci się spało ? -Spytałam gdy spojrzał na mnie.
-Dzień dobry, a dobrze. A ty długo już nie śpisz ? -Spytał Justin
-Nie, jakieś 15 może 20 minut.
-Oj kotku, to trzeba mnie było obudzić. -Powiedział dając mi całusa.
-Nie chciałam cię budzić, tak słodko spałeś. -Powiedziałam uśmiechając się.
-Jesteś taka kochana. Co chcesz na śniadanko ?
-Wszystko jedno, wszystko co zrobisz mi zasmakuje. -Powiedziałam patrząc na Justina
Po chwili byliśmy już w kuchni. Justin smażył naleśniki.
-Ymmm ale pięknie pachnie. -Powiedziałam
-A jeszcze lepiej smakuje. Weź sobie jednego.
-Nie, poczekam na ciebie.
Czekałam jeszcze chwilę, a potem oboje usiedliśmy przy stoliku i zaczęliśmy jeść. Było pyszne, Justin był naprawdę świetnym kucharzem. Gdy skończyliśmy jeść pomogłam Justinowi posprzątać w domu po naszej randce. Potem Justin zawiózł mnie do domu.

Tomlinsonowa

8 komentarzy:

  1. Awwww świetne *_* z niecierpliwoscia czekam nn :-* sweet pizamka

    OdpowiedzUsuń
  2. paulinka horan3 kwietnia 2013 21:13

    A a juz myslalam ze cos sie wydarzy;( prosze dodasz disiaj jeszcze jeden?

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne opowiadanie *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrób tak żeby Nialler był zazrdrosny i ppszedł do klubu i spotkał Martynę Mierkowską ( lat ile chcesz XDDDDDDDDDDDD ) i żeby z nią chodził <3 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Proszęęęęę

    Martyna Horan <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Hhehe pomyślę nad tym Martynko :) Ale mam już plany co do Nialla i Beaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. i dobrze ja chce ze niall byl z beata ..:d

    OdpowiedzUsuń
  7. ona ma 14 lat i takie akcje?? troszke to dziwne
    opowiadanie bardzo fajne i wciągające, ale chyba powinnaś zmienić wiek bohaterów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz różne rzeczy się zdarzają, ja słyszałam o akcji gdzie dziewczyna 12 lat i ma dziecko więc wiesz.

      Usuń