...Gdy obudziłam się następnego dnia zobaczyłam, że Niall już się wybudził ze śpiączki i patrzy na mnie swoimi pięknymi niebieskimi oczami.
-Niall ! -Krzyknęłam przytulając go tak mocno jak tylko potrafiłam.
-Co się stało ? -Spytał nie wiedząc o co chodzi i dlaczego jest w szpitalu.
Opowiedziałam mu wszystko co się wczoraj wydarzyło a potem dodałam -Jak się czujesz ?
-Już dużo lepiej. Dziękuję. -Powiedział chłopak
-Nie masz mi za co dziękować jesteś tu przecież prze zemnie.
-Nie obwiniaj się o to.
-Niall przepraszam cie za to.. -Powiedziałam a po moim policzku spłynęła łza.
-Nie ma za co. Dziekuję za to, że jesteś przy mnie. -Powiedział gładząc mnie po policzku
-Nie mogłam cię tu zostawić samego. -Dopiero wtedy zrozumiałam jak bardzo go kocham i jak bardzo jest mi bliski.
-Nie płacz, wyjdę z tego. -Powiedział uśmiechając się
-Mam taką nadzieję.
-Gdzie są chłopcy ? -Spytał rozglądając się wszędzie.
-Zaraz powinni przyjechać, kazałam im pojechać do domu i odpocząć.
-A dlaczego ty nie pojechałaś ? Na prawdę bym sobie poradził.
-Niall, nie mogłam cię zostawić.
-Nie płacz.
Rozmawialiśmy jeszcze jakiś czas. Po chwili do sali weszli Louis, Liam, Harry, Zayn i Justin. Przywitali się z Niallem i ze mną. Powiedziałam Justinowi, że chcę z nim pogadać. Wyszliśmy na korytarz.
-Justin ja.. -Zaczęłam ale nie wiedziałam jak skończyć
-Coś się stało ? -Spytał
-My nie... my nie możemy być razem. Przepraszam.. ale ja nie pozwolę by znowu coś się stało Niallowi. Proszę cię zostańmy przyjaciółmi. -Powiedziałam płacząc.
-Dobrze, ja też nie pozwolę by mu się coś stało. -Powiedział ze łzami w oczach.
-Kocham cię, ale na prawdę nie mogę z tobą być.
-Beatka, ja na prawdę to rozumiem. Nie płacz. Jakoś to będzie. -Powiedział przytulając mnie do siebie.
-Znajdziesz sobie kogoś lepszego ode mnie.
-Wątpię. Dobrze zostańmy przyjaciółmi.
-Dziękuję, że mnie rozumiesz. Ale obiecaj mi jedno.
-Tak ?
-Obiecaj mi, że nigdy nie zrobisz tego co zrobił Niall.
-Obiecuję.
Dałam mu całusa w policzek i weszliśmy do sali Nialla. Zaczęliśmy z nim rozmawiać. Po jakimś czasie do sali wszedł lekarz. Zrobił Niallowi kilka badań i powiedział, że już jutro będzie mógł wyjść ze szpitala. Byłam bardzo szczęśliwa, chłopcy też. Liam powiedział mi że zawiezie mnie do domu bym się przebrała i coś zjadła. Chłopcy zostali z Niallem, a ja i Liam pojechaliśmy do domu.
______________________________________________________________________
No i znowu się popłakałam ;) Jeśli wy też to dziękuję wam za to że przeżywacie to wraz ze mną :)
Tomlinsonowa
Jaa przeżywam , i to bardzo..
OdpowiedzUsuńhehe :) dziękuję :)
OdpowiedzUsuńSUPER!!!!!!!!!!! Czekam na nexta
OdpowiedzUsuńDo dasz nexta dzisiaj ?
OdpowiedzUsuńmeggggaaaaaaaaaaaa :D
OdpowiedzUsuń