...Gdy dotarliśmy do szpitala czekaliśmy koło sali w której go opatrywali. Czekaliśmy niecierpliwi chyba 30 minut. Potem wyszedł lekarz.
-Panie doktorze, i co z Niallem ? -Spytałam zniecierpliwiona.
-Chłopak stracił wiele krwi. Kto go opatrzył ?
-Ja. -Powiedziałam patrząc na niego
-Gdyby nie twój opatrunek Niall zapewne by już nie żył. Uratowałaś mu życie.- Powiedział, a po chwili dodał. - Jak już mówiłem chłopak stracił bardzo dużo krwi, będzie potrzebna transfuzja. Sprawdziliśmy jego krew i to grupa: B. Ktoś z was ma taką ?
-Ja mam taką. -Powiedziałam.
-Zgodzisz się oddać mu pół litra ? -Spytał lekarz
-Tak oczywiście oddam mu tyle krwi ile będzie tylko potrzeba.
-Dobrze. Za chwile przyjdzie po ciebie pielęgniarka i zabierze cie do gabinetu gdzie pobiorą ci krew. A teraz przepraszam.- Powiedział i wszedł do sali Nialla
Byłam załamana, niby uratowałam mu to życie ale gdyby nie ja to w ogóle by się tu nie znalazł. Po policzkach cały czas leciały mi łzy. Podszedł do mnie Harry. Przykucnął przede mną.
-Nie martw się wszystko będzie dobrze. -Powiedział trzymając moją rękę i patrząc mi się w oczy.
Po chwili przyszła pielęgniarka i zabrała mnie do gabinetu. Oddałam tyle krwi ile było potrzebne. Modliłam się aby Niall przeżył. Wyszłam z gabinetu i zaczęłam iść w stronę sali chłopaka. Zobaczyłam Adama.
-Cześć Beata, co ty tu robisz ? -Spytał zdziwiony moim widokiem
Z oczu poleciały mi łzy. Powiedziałam mu o całej sytuacji, a potem spytałam:
-A ty co tu robisz ?
-Ja przyszedłem odwiedzić dziadka. - Powiedział i po chwili dodał. -Wszystko będzie dobrze.
-Tak, już to słyszałam nie raz.
Adam przytulił mnie bardzo mocno do siebie. Po jakiejś chwili zobaczyłam Justina, a on zobaczył mnie. Wyrwałam się od Adama i pobiegłam w stronę Justina.
-Justin. -Krzyknęłam rzucając się mu na szyję. -Co ty tu robisz ?
-Zadzwonił do mnie Louis, podobno jest tu Niall.
-Tak..
-Co mu się właściwie stało ?
Powiedziałam mu wszystko i razem poszliśmy do reszty chłopców. Widzieliśmy jak podłączają Niallowi moja krew. Nadal nie mogłam uwierzyć że on leży w tej sali i że może nie przeżyć tego dnia. Byłam załamana.
Tomlinsonowa
Piękny *.*
OdpowiedzUsuńHhehe dzia :*
OdpowiedzUsuńOjeju.. Tez bym tak zrobiłaa.. ^__^
OdpowiedzUsuńDodasz jeszcze dzisiaj nexta?
OdpowiedzUsuńOkej postaram się :) Dla moich fanów zrobię wszystko ^^
OdpowiedzUsuń:( niall :(
OdpowiedzUsuń