poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Rozdział 79

    ...Następnego dnia obudziłam się około 10:30. Zabrałam ubrania i poszłam się przebrać i uczesać.  Zeszłam potem do kuchni i zjadłam kanapkę która była już gotowa. Chłopcy siedzieli przy basenie. Poszłam do nich i się z nimi przywitałam. Gdy zjadłam zadzwoniłam do Kamili. Umówiłam się z nią w centrum handlowym. Chłopcy chcieli jechać z nami, zgodziłam się. Pojechaliśmy do centrum. Po jakiś 15 minutach już tam byliśmy. Kamila siedziała na murku i na nas czekała.
-Milka ! -Krzyknęłam wychodząc z samochodu
-Becia ! -Wstała z murku i podbiegła do mnie
Przytuliłyśmy się do siebie. Zaczęłyśmy rozmawiać o wszystkim.
-To co idziemy na te zakupy ? -Spytałam po chwili
-Jasne. -Powiedzieli wszyscy
Poszliśmy do chyba wszystkich sklepów. Nakupowaliśmy masę ubrań. Zayn kupił chyba 3 lusterka. Kamila szepnęła mi do ucha, że Zayn się jej podoba.
-Jezu, naprawdę ? -Spytałam zdziwiona
-Tak... -Odpowiedziała po chwili
-Mam pomysł -Powiedziałam podchodząc do Zayna
-Jak ci się podoba Kamila ? -Szepnęłam mu do ucha
-Jest bardzo ładna i miła i w ogóle jest taka, taka... nie potrafię tego określić. -Powiedział patrząc na nią
-Podoba ci się ?
-Aż tak bardzo to widać ?
-Umów się z nią
-Ale zgodzi się ?
-No jasne, że tak ! Będziemy mieli poczwórną randkę !
-Czyli na piątek tak ?
-Tak, czyli na dziś
-Okej.. -Powiedział podchodząc do Kamili
Milka zrobiła się strasznie czerwona. Zgodziła się. Gdy Zayn od nie odszedł ja podeszłam do niej i razem zaczęłyśmy skakać ze szczęścia. Takie dwie małe gówniary cieszące się z randki. Zabawnie to musiało wyglądać. Po zakupach poszliśmy do Nandos. Niall spytał się Milki jak smakuje jej jedzenie, a gdy ona powiedziała, ze jest to najlepsza knajpa w jakiej jadła, Niall powiedział ,, już cię lubię '' i zaczął się śmiać. Była jakaś 15:30 pojechaliśmy do domu, a po drodze odwieźliśmy jeszcze Kamilę. Gdy byliśmy już u siebie poszliśmy się przygotowywać na randki. Biedny Louis sam musiał zostać w domu, było mi go szkoda. ,,Kurcze, fajny chłopak, szkoda że nikogo nie ma'' - pomyślałam sobie. Louis poszedł do swojego pokoju. Gdy się już przebrałam poszłam do niego i zobaczyłam, że całuje Kevina.
-Louis ? -Spytałam z dziwną miną
-Tak ? -Spytał przytulając go
-Tęsknisz za Eleanor ?
-Skąd wiesz ?
-Całujesz Kevina na którym jest przywieszone jej zdjęcie
-Tak tęsknie.. ale ona mnie już nie chce.
-Nie przejmuj się walnij smaila i żyj dalej
-Heh -Zaczął się śmiać
-Znajdziesz kogoś. -Powiedziałam wychodząc z jego pokoju
Poszłam do siebie i zaczęłam robić fryzurę.

______________________________________________________
No hej kochane :) Dziś taki krótki rozdział bo weny nie ma ;( Jak by któraś z was nie wiedziała prowadzę także 2 bloga: Link. Jutro postaram się napisać dłuższy rozdział :)

Tomlinsonowa

6 komentarzy:

  1. Świetny post :) Love <3 Historia Beaty jest bardzo ciekawa zarówno jak Angeliki z twojego nowego bloga. Świetna blogerka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialna jesteś ! Rozdział zajebisty ! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Bisty <3 Next please !

    OdpowiedzUsuń
  4. Super <3 Jujku ubóstwiam twój blog !

    OdpowiedzUsuń
  5. BIEDNY LOUIS :CCCC ALE OGÓLNIE FAJNE :D

    OdpowiedzUsuń