środa, 10 kwietnia 2013

Rozdział 51

      ...Gdy obudziłam się następnego dnia poszłam do jadalni. Chłopcy pewnie jeszcze spali ponieważ było dość wcześnie. Była 7:03. Zrobiłam wszystkim śniadanie. Gdy zjadłam swoją porcję usiadłam na sofie i załączyłam telewizor. Leciały jakieś wiadomości, postanowiłam je oglądnąć. Oglądałam, oglądałam i oglądałam. Na sam koniec puścili filmik nagrany wczoraj przez jedną z fanek 1D. Było w nim puszczone to jak ja i chłopcy wchodziliśmy do Areny. Gdy filmik się skończył zaczęli o tym mówić. Zastanawiali się kim jest ta dziewczyna która szła z nimi, chodziło o mnie. Powiedzieli też, że na pewno się tego dowiedzą. Gdy wiadomości się skończyły puściłam na inny program. Po jakiś 5 minutach do salonu wszedł Louis.
-Cześć Marchewko, co tam ? -Spytał Lou.
-Hejka Lou, a dobrze a tam ? -Powiedziałam patrząc się na niego.
-Dobrze, która jest godzina ?
-8:33.
-Acham, oooo jest śniadanko. Elżbiet tak wcześnie wstała ?
-To ja zrobiłam.
-Aham, okej.
-Dałam ci tam marchewkę.
-Dzięki kocham cię normalnie. -Powiedział przytulając mnie.
-Tak, tak ja ciebie też.
Lou poszedł po kanapkę. Wziął jeden gryz i rozkoszował się smakiem.
-I jak ? -Spytałam
-Omnomnom. -Powiedział z zamkniętymi oczami. 
Po jakiejś chwili przyszedł Niall. Podszedł do mnie dał mi całusa w policzek i poszedł jeść. Niedługo potem przyszli Liam, Harry i Zayn. Przywitali się i także poszli coś zjeść. Po jakimś czasie poszłam się ogarnąć. Miałam ochotę wyjść na miasto na jakieś zakupy. Po jakiś 30 minutach byłam gotowa do wyjścia. Zabrałam rzeczy i zeszłam do salonu.
-Idzie ktoś ze mną na zakupy ? -Spytałam
-Oooo ja, ja, ja ! -Powiedział zachwycony pomysłem Zayn.
-Okej, to się zbieraj. -Powiedziałam z uśmiechem.
-Okej, za 5 minut będę gotowy. -Powiedział biegnąc na górę.
-Tak, tak za 5 minut. -Powiedział śmiejąc się Niall.
Usiadłam na sofie. Na Zayna czekałam 30 minut. Gdy zszedł na dół powiedział, że możemy iść. Pożegnaliśmy się z chłopcami i wyszliśmy na miasto.


Tomlinsonowa

1 komentarz: