czwartek, 18 kwietnia 2013

Rozdział 63

   ...Po jakiś 5 minutach rozmowy zrobiło mi się strasznie niedobrze i wyskoczyłam nagle z łóżka i pobiegłam do toalety. Niestety zaczęłam wymiotować. Po chwili przyszedł Liam i podał mi gumkę do włosów.
-Co ty wczoraj jadłaś ? -Spytał po chwili
-Pi... pizze. -Powiedziałam zniesmaczona.
-Może była nieświeża albo zepsuta. -Powiedział zastanawiając się.
Jeszcze chyba 15 minut spędziłam w toalecie, a potem poszłam do pokoju. Liam poszedł po coś do kuchni, a po chwili wrócił ze szklanką Coli.
-Pij, cola dobrze działa na żołądek. -Powiedział podając mi szklankę.
Wypiłam colę po czym położyłam się w łóżku. Liaś powiedział, ze za jakieś 30 minut powinien być lekarz. Liam wyszedł z pokoju, a ja nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Po jakimś czasie obudził mnie Niall mówiąc, że lekarz już przyjechał. Do pokoju wszedł lekarz i Liam. Wszyscy inni wyszli. Liam po jakimś czasie też wyszedł. Lekarz zadawał mi kilka pytań głównie pytał o to co jadłam. Powiedział mi, że może to być grypa żołądkowa ale że nie było jednej typowej rzeczy ( chyba wiecie czego ) to, to wykluczało. Wiec lekarz zrobił jeszcze kilka badań i wyszło, że to zwykła grypa. Powiedział wszystko Liamowi i pojechał kupić lekarstwa. Chłopcy ze mną zostali. Byłam strasznie zmęczona i wyglądałam potwornie. Kilka razy latałam do ubikacji. Po jakimś czasie szybko zasnęłam, a Niall cały czas był obok mnie. Gdy sie obudziłam była jakaś 16-17. Liam przyszedł do mnie i dał mi lekarstwa które musiałam wziąć. Gdy chciałam zejść do salonu Liam powiedział, że mam leżeć w łóżku. Tak mi się nudziło, że wzięłam laptopa i zaczęłam przeglądać różne strony. Pomyślałam sobie, że fajnie by było prowadzić znów bloga dlatego też tak zrobiłam. Blog nazywał się ,, Jak to jest mieszkać z One Direction ? ''.Opisałam na nim wszystko od samego spotkania aż do dzisiejszego dnia. Gdy była jakaś 19:00 przyszedł do mnie Niall i dał mi kanapkę.
-Co robisz ? -Spytał kładąc się obok mnie.
-Piszę bloga. -Odpowiedziałam po chwili
-O czym ?
-O wszystkim co się zdarzyło od czasu kiedy si,ę poznaliśmy.
-Świetnie. Będzie co wspominać. -Powiedział z uśmiechem. 
Rozmawialiśmy jeszcze przez chwilę. Gdy zjadłam położyłam się z powrotem spać. Cały dzień przespałam. Noc zresztą też. Byłam wyczerpana i osłabiona. Chłopcy cały czas przy mnie byli i o mnie dbali. Gdy chodziłam w nocy do toalety patrzyli czy nic mi nie jest i czekali aż zasnę. Liam zajmował się mną najlepiej. Pilnował mnie gdy jadłam lekarstwa i mierzył mi gorączkę. Gdy bolała mnie głowa i narzekałam Louis poprawiał mi humor. Harry mnie rozśmieszał, a Zayn pomagał dbać o wygląd. Wszyscy byli wspaniali. Czułam się jakbym miała 4 braci. 4 ponieważ 5 był moim kochanym chłopakiem który spędzał ze mną dnie i noce. Był na każde moje zawołanie i robił mi coś do jedzenia.  Byli wspaniali. Najlepsze było to że to był dopiero pierwszy dzień.

Tomlinsonowa

4 komentarze:

  1. Ooooo oni są tacy kochani :) Mam nadzieję że Beata szybko wróci do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest świetne *_*..... Biedna musiala zachorowac... Dobrze że się nia opiekują

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak ma świetnych przyjaciół :)

    OdpowiedzUsuń