...Rozmawialiśmy jeszcze trochę. Justin wstał i zaproponował wejście do domu bo zrobiło się trochę chłodno. Weszliśmy do środka i usiedliśmy w salonie.
-Opowiesz mi coś o sobie ? -Spytał wpatrzony we mnie Justin
-Nie wiem co chcesz wiedzieć. -Powiedziałam
-Najlepiej wszystko.
-Wiesz nie ma co do opowiadania. Same nudy.
-No proszę, chcę cię lepiej poznać.
-No okej skoro chcesz. No więc.... - Zaczęłam mu opowiadać ,, historie mojego życia ''. Justin przeżywał każde słowo, to było słodkie. -No i to już wszystko.
-Smutne.
-Troszkę. Teraz mi ty coś o sobie opowiedz.
-Wiesz jeśli byłaś lub jesteś moją fanką to na pewno wiesz wszystko. -Powiedział Justin
-No ale coś musiałam przeoczyć, no proszę, ja ci opowiedziałam.
-No okej, okej. No więc... -Justin opowiedział mi wszystko, nawet jego zawody miłosne z którymi się spotkał. -No i to tyle.
Rozmawialiśmy tak chyba z 2 godziny.
-A to teraz zjemy ten deser ? -Spytał po chwili.
-Ty na prawdę chcesz mnie utuczyć. Jasne, że jemy. -Powiedziałam śmiejąc się.
Justin poszedł po desery.
-Sam to zrobiłeś ? -Spytałam zachwycona smakiem.
-Szczerze to mama mi pomogła. - Powiedział troszkę zmieszany.
-Haha, naprawdę ?
-Tak, nie śmiej się.
-Dobrze, dobrze. Dobre to. -Powiedziałam z uśmiechem
-Właśnie widzę, że ci smakuję, nie martwisz się już o linię ? -Zaczął się śmiać.
-Nie, sam powiedziałeś, że jak zgrubne to będziesz miał więcej ciałka do kochania.
- Tak, i love you so much. -Powiedział i dał mi całusa.
-Ja ciebie tez kocham. -Także dałam mu całusa.
Zjedliśmy desery i odłożyliśmy pucharki na stolik. Justin załączył telewizor.
-Co będziemy oglądać ? -Spytałam
-Wypożyczyłem Titanica. -Powiedział włączając film
-Będę płakać. -Powiedziałam uśmiechając się.
-A ja będę cię pocieszał.
Usiadł obok mnie i nacisnął START. Zaczęliśmy oglądać film. Nadeszła scena na której zawsze płakałam tak jak i teraz. Justin objął mnie mocno i pocałował. Film się skończył. Po chwili zadzwonił do mnie telefon.
To był Liam:
-Cześć Beatka, i jak się bawisz ? -Spytał
-Dobrze. -Odpowiedziałam
-Ty płaczesz ?
-Nie, znaczy tak oglądaliśmy Titanica. -Powiedziałam uspokajając go.
-Aha, dobra. Sprawdzałem tylko co u ciebie. To ja się już rozłączam, baw się dobrze.
-Cześć. -Powiedziałam, a po chwili Liam się rozłączył.
Powiedziałam Justinowi kto dzwonił. Zaczęliśmy rozmawiać.
Tomlinsonowa
Świetne :D
OdpowiedzUsuńJa tu już myślałam, że do czegoś dojdzie hahah :D
Może w następnej części:D Hhaha :)
OdpowiedzUsuńpisz dalej bo zwarjuję
OdpowiedzUsuńDalej <3
OdpowiedzUsuńZa chwilę będzie :)
OdpowiedzUsuńzajebistyy <3
OdpowiedzUsuń