...Gdy odsunęłam się od Justina popatrzyłam na zegarek. Była 23:59.
-Późno już.. -Powiedziałam po chwili
-Widzę właśnie. -Powiedział Justin a po chwili dodał -A może zostaniesz na noc ?
-Nie no co ty.. chłopcy będą się martwić.
-Daj spokój. Jest już późno, zostań tylko na jedną noc. -Powiedział prosząc mnie
Po chwili zadzwonił telefon Justina.
-Halo ? -Powiedział Justin
-Kto to ? -Spytałam po cichu
-Harry. Pyta się czy tu jesteś
-Nie, powiedz mu ze nie wiesz gdzie jestem niech się trochę pomartwią.
-Nie, nie wiedziałem jej. -Powiedział do telefonu po chwili się rozłączył.
-Harry mówi, że Niall jest zrozpaczony oni zresztą też. -Powiedział do mnie
-Trudno, mógł się ze mną nie kłócić. -Udawałam, że mnie to nie rusza jednak mnie to bardzo zabolało.
-Więc co ? Zostajesz ?
-Jeśli mogę
-Oczywiście, że tak. -Powiedział uśmiechając się.
-Dziękuję. -Powiedziałam przytulając go.
Justin po jakimś czasie przyniósł mi swoją koszulę. Poszłam ją ubrać. Gdy wróciłam Justin był już w piżamie i leżał na sofie.
-Daj spokój. Idź na łóżko. Ja prześpię się na kanapie. -Powiedziałam do niego
-Idź że do łóżka. Musisz się wyspać, a ja i tak wolę spać na sofie.
-Na pewno ?
-No tak.
Położyłam się w jego łóżku. Gadaliśmy jeszcze jakiś czas. Niedługo po tym Justin zasnął. Ja także próbowałam zasnąć lecz zajęło mi to sporo czasu ponieważ miałam wyrzuty sumienia z powodu nie wrócenia do domu. Po około godzinie zasnęłam. Gdy obudziłam się następnego dnia Justin siedział obok na łóżku i się na mnie patrzył. Przywitałam się z nim a po chwili chłopak podał mi śniadanie. Gdy je zjadłam poszłam się przebrać. Powiedziałam Jusowi, że muszę już wracać. On powiedział, że mnie odwiezie. Poszedł się ubrać i po jakiś 10 minutach byłam u niego w aucie. Nie minęło nawet 15 minut, a ja byłam już w domu. Pożegnałam się z nim i poszłam do drzwi.
_________________________________________________________________
Co najmniej 3 komy i daję kolejny rozdział :)
Tomlinsonowa
Awww świetne *_*
OdpowiedzUsuńBoskie !! ( jak zawsze ) :)
OdpowiedzUsuńDalej
OdpowiedzUsuńOkej pisujem :)
OdpowiedzUsuń