...Gdy przyjechaliśmy do domu poszłam pod prysznic. Siedziałam tam jakąś godzinę, a potem poszłam do siebie i zaczęłam sprzątać.
-Co robisz ? -Spytał się Lou wchodząc do mojego pokoju
-Sprzątam. -Odpowiedziałam krótko
Lou usiadł na krześle przy biurku.
-Mogę skorzystać z laptopa ? -Spytał po chwili
-Jasne, a gdzie masz swój ?-Spytałam zaciekawiona
-No wiesz...
-Nie gadaj że znowu wpadł ci do wanny.
-Nie moja wina.
-Jak nie jak tak ?
-No ale on sam wpadł
-Ale mu chyba pomogłeś
-Oj weź...
-Dobra, korzystaj..
Wróciłam do sprzątania, a Lou siedział na moim laptopie.
-Jakaś Kamila do ciebie pisze. -Powiedział po 15 minutach
-Co pisze ?
-Nie umiem czytać po polsku
-Okej czekaj.
Podeszłam do niego i zaczęłam czytać co pisze do mnie Milka. Napisałam jej, że teraz nie mogę pisać ponieważ Lou siedzi. Ona odpisała mi tylko, że okej i że zaraz zadzwoni. Po chwili zadzwonił mój telefon
-No hej Milka. -Powiedziałam do telefonu
-Cześć Beciu. Co tam ? -Spytała Kamila
-A dobrze, a u ciebie ?
-A też. Wiesz, że jadę do cioci na tydzień do Londynu ?!
-Serio ?! Ale fajnie tak dawno cię nie widziałam !
-Wiem ja ciebie też, strasznie się za tobą stęskniłam
-Ja za tobą też. Kiedy przylatujesz ?
-Jutro wieczorem mam samolot
-Nie mogę się doczekać ! Zadzwonisz do mnie jak będziesz na lotnisku ? Przyjadę po ciebie
-Jasne, że tak.
Obydwie zaczęłyśmy piszczeć z radości. Rozmawiałyśmy jeszcze jakiś czas i po chwili odłożyłam telefon
-Co się stało ? -Spytał Louis
-Kamila przyjeżdża do Londynu !! -Powiedziałam ciesząc się jak głupia
Louis nie wydawał się zainteresowany, przeglądał coś w sieci. Wróciłam do sprzątania. Gdy skończyłam była jakaś 21:05. Zeszłam do kuchni i zrobiłam sobie kolację. Louisowi też. Poszłam z powrotem do pokoju i dałam Lou kanapkę.
-Długo jeszcze będziesz czegoś szukał ? -Spytałam zniecierpliwiona ponieważ też chciałam wejść
-Nie już kończę. -Powiedział po chwili
Louis był bardzo zaczytany więc spytałam z ciekawości co czyta. Powiedział, że artykuł pewnej gazety o sobie. Uśmiechnęłam się. Louis zszedł z laptopa i podziękował mi całusem. Weszłam na swojego bloga i zaczęłam pisać. Była jakaś 23:30 gdy skończyłam. Byłam zmęczona dlatego też zabrałam piżamę, poszłam się przebrać i od razu poszłam spać. Leżałam przez chwilę w łóżku, a po chwili zasnęłam.
Tomlinsonowa
Suuuupcio. XD Love.. ; ****
OdpowiedzUsuńBiste ! Next !
OdpowiedzUsuńSuper rozdział !!!! i <3 <3 <3
OdpowiedzUsuń