...Gdy obudziłam się następnego dnia zauważyłam, że w moim pokoju są chłopcy. Spałam w samej bieliźnie dlatego natychmiast okryłam się kołdrą.
-Co wy tu robicie ? -Spytałam zdziwiona ich widokiem.
-Czekaliśmy aż się obudzisz. Tak przy okazji seksowna bielizna. -Powiedział Harry puszczając mi oczko.
-A po co czekaliście aż się obudzę ? -Spytałam nie zwracając uwagi na komentarz Harrego.
-Jedziemy do Areny w Londynie przygotowywać się na koncert. Gramy za cztery dni. -Powiedział Liam.
-Super. Okej a o której tam jedziemy ? -Spytałam
-Za dwie godzinki. -Odpowiedział Niall.
-Okej to ja się lecę ogarnąć. Zayn podaj mi bluzkę która leży za tobą. Proszę. -Powiedziałam patrząc na Zayna.
Zayn podał mi bluzkę. Odwróciłam się tyłem do chłopców i ją założyłam. Powiedziałam im, że chcę się ogarnąć. Chłopcy wyszli z pokoju. Zabrałam rzeczy i poszłam się przebrać, uczesać itp. Gdy skończyłam poszłam zjeść śniadanie. Nawet nie zdążyłam go dokończyć ponieważ musieliśmy już wychodzić z domu. Wsiedliśmy do samochodu. Jechaliśmy jakieś 30 minut. Przez cały czas jazdy rozmawiałam z chłopcami. Gdy byliśmy na miejscu zauważyłam tonę fanek i paparazzich. Oskar ochroniarz chłopców wprowadził nas na Arenę bez żadnych problemów. Usiadłam na widowni, a chłopcy robili próbę. Jak zwykle się wygłupiali. Robili tak śmieszne rzeczy, że ze śmiechu poleciały mi łzy. Po jakiejś godzinie chłopcy poszli za kulisy. Ja poszłam tam z nimi. Chłopcy nadal się wygłupiali. Harry woził Nialla na jakiejś skrzynce. Po jakimś czasie zadzwonił do mnie telefon. To była moja... mama.
-Halo ? -Powiedziałam odbierając
-No cześć Beatko, co tam u ciebie ? -Spytała mama
-A dobrze. A u ciebie ?
-A też. Siostra się o ciebie pyta.
-Powiedz jej że nie żyje. -Powiedziałam śmiejąc się.
-No wiesz co ? Jak możesz. -Powiedziała także się śmiejąc.
-Heh.
-Elżbiet zapisała cię do szkoły ?
-Tak.
-No dobrze. Widzę, że nic od ciebie więcej nie wyciągnę, zresztą jak zawsze. Baw się dobrze. Pa. -Powiedziała rozłączając się.
Odłożyłam telefon. Do chłopców byłam odwrócona tyłem i nie zauważyłam, że Harry popchnął skrzynkę z Niallem na mnie. Po chwili byłam na kolanach Nialla. ]
-Patrz Niall, Beatka na ciebie leci ! -Powiedział śmiejąc się Zayn.
Rozmawialiśmy jeszcze chwilę, a potem chłopcy poszli dalej ćwiczyć. Na Arenie spędziliśmy praktycznie cały dzień. O 18:57 pojechaliśmy do domu. Poszliśmy na podwórko i graliśmy w piłkę. O 22:09 poszliśmy do domu oglądnąć jakiś film, a około 01:23 poszliśmy wszyscy spać.
Tomlinsonowa
next.!
OdpowiedzUsuńJutro dam nexta bo dziś już czasu nie mam, może wieczorem :)
OdpowiedzUsuńzaqebisty :D
OdpowiedzUsuń